16 kwietnia 2007 r.
— Trafiła kosa na kamień — tak lider Polskiego Stronnictwa Ludowego skomentował konflikt pomiędzy premierem a Markiem Jurkiem.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
— Marszałek Jurek bardzo ideowo podchodził do sprawy, a pan premier podszedł do sprawy urzędowo — powiedział Waldemar Pawlak w Kurierze TVP3. W jego opinii ten rozdźwięk w podejściu do nieudanej próby „poprawienia” konstytucji stał się źródłem napięcia.
Zdaniem lidera PSL dążenie marszałka Jurka do tego, aby zmienić art. 30, który dotykał sprawy godności człowieka i propozycja dopisania słów: „która jest przynależna od chwili poczęcia”, było rozwiązaniem najbardziej kompromisowym.
— Było to rozwiązanie do przeprowadzenia, gdyby nie dążenie niektórych polityków do koniecznego postawienia na swoim i przypisania sobie praw autorskich — zaznaczył polityk.
Dodał, że zarówno premier Jarosław Kaczyński, jak i wicepremier Roman Giertych nie wycofali poprawek i — jak podkreślił — za wszelką cenę dążyli do zaznaczenia, że to ich propozycje są najlepsze. W efekcie żadna z nich nie przeszła.
— Myślę, że źle się stało dla sprawy — podsumował Pawlak. Zaistniałą sytuację określił jako „dobry przykład tego, by w poważnych kwestiach więcej czasu poświęcać na rozmowę, a nie na to, aby forsować swoje prawa autorskie i uprawiać taką dogmatyczną politykę”.
(M.S.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach