24 maja 2007 r.
„Nigdy nie zakładałem i nie posiadam «specjalnego» rachunku bankowego w jakimkolwiek banku ulokowanym w Szwajcarii lub Lichtensteinie” — czytamy w oświadczeniu Jacka Piechoty, odnoszącym się do publikacji „Naszego Dziennika”.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
„Nasz Dziennik" pisze o politykach SLD — Jacku Piechocie i Marku Ungierze — którzy mają posiadać konta w Szwajcarii, zasilane pieniędzmi niewiadomego pochodzenia.
W rozmowie z dziennikarzem RMF FM minister spraw wewnętrznych i administracji Janusz Kaczmarek przyznał, że widział listę polityków Sojuszu posiadających „podejrzane konta w Szwajcarii", ale nie chciał ujawnić nazwisk.
„W związku z powtórzeniem przez «Nasz Dziennik» — w opublikowanym dziś artykule pt. «Pieniądze (za) Piechotą chodziły?» — oskarżeń wysuwanych pod moim adresem przez aresztowanego lobbystę Marka Dochnala, oświadczam, że:
— nigdy nie zakładałem i nie posiadam «specjalnego» rachunku bankowego w jakimkolwiek banku ulokowanym w Szwajcarii lub Lichtensteinie;
— wbrew zapewnieniom autora w dniu 23 maja br. żaden przedstawiciel redakcji «Naszego Dziennika» nie podjął próby skontaktowania się ze mną lub z którymś z moich współpracowników.
Nigdy nie zaprzeczałem, że znam pana Jerzego Krzystyniaka, przez autora artykułu — co najmniej świadczy o jego dziennikarskiej «staranności» w zbieraniu informacji na mój temat — konsekwentnie nazywanego «Jackiem Krzystaniakiem». Oświadczam jednak, że nieprawdziwe są powtórzone przez «Nasz Dziennik» informacje, iż miałem czynnie wspierać jego interesy. Skandaliczne jest również sugerowanie, że miałem z tego odnosić jakieś korzyści. Przypominam, że na konferencji prasowej po opuszczeniu aresztu śledczego p. Krzystyniak oświadczył, że zgodę na jego zwolnienie prokuratura uzależniała od złożenia przez niego zeznań obciążających mnie i pana Artura Balazsa" — oświadczył Jacek Piechota.
Jacek Piechota pełnił funkcję ministra gospodarki w rządzie Leszka Millera. Po połączeniu tego resortu z kierowanym przez Jerzego Hausnera resortem pracy i polityki społecznej został zastępcą Hausnera. 31 marca 2005 r. zastąpił szefa, który podał się do dymisji, by budować z UW nową partię. Funkcję ministra gospodarki i pracy pełnił do 31 października 2005.
(A.P.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach