23 października 2007 r.
Polski rząd przegrał batalię o pełne dopłaty bezpośrednie dla producentów masła, mleka w proszku, roślin energetycznych i orzechów. Trybunał Sprawiedliwości UE odrzucił skargę na decyzję o rozszerzeniu mechanizmu stopniowego zwiększania dopłat rolnych na sektory, które nie były objęte wspólną polityką rolną w momencie zawierania przez Polskę Traktatu Akcesyjnego.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Na szczycie w Kopenhadze w grudniu 2002 r. Polska zgodziła się na stopniowe zwiększanie dopłat bezpośrednich z 25 proc. w pierwszym roku do 100 proc. w roku 2013. Kilka miesięcy później, w wyniku reformy wspólnej polityki rolnej, UE wprowadziła dopłaty w sektorach, których uzgodniony kalendarz nie obejmuje: masła, mleka w proszku, roślin energetycznych i orzechów.
W marcu 2004 r. UE określiła wysokość dopłat w tych sektorach w nowych krajach członkowskich, w tym w Polsce, stosując kalendarz z Kopenhagi. Polska tę decyzję zaskarżyła. Przekonywała, że UE nie ma prawa rozszerzać uzgodnień z Kopenhagi, które stanowią wyjątek od reguły, na nowe, uzgodnione od tego czasu dopłaty. Polski rząd twierdził, że dopłaty do wyrobów mleczarskich, orzechów i roślin energetycznych od razu należą się polskim rolnikom w pełnej wysokości.
Tymczasem, według Rady UE i Komisji, było to tylko „techniczne dostosowanie" Traktatu Akcesyjnego do zasad reformy wspólnej polityki rolnej z 2003 roku. Trybunał podzielił argumenty władz UE i odrzucił wniosek Polski. Sędziowie uznali, że nie może być mowy o dyskryminacji polskich rolników, a różne traktowanie jest uzasadnione, ponieważ „sytuacja rolnictwa w nowych państwach członkowskich różniła się radykalnie od sytuacji w starych państwach członkowskich, co uzasadniało stopniowe wprowadzanie pomocy wspólnotowej".
Była to pierwsza sprawa skierowana przez Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu. Polskę wspierały w sporze inne nowe kraje członkowskie: Litwa, Łotwa i Węgry.
T.Sz., PAP
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach