25 września 2007 r.
— W raporcie podsumowującym dwa lata rządów PiS znaleźliśmy kłamstwa, kpiny, propagandę i żarty — powiedział lider PO Donald Tusk, otwierając konferencję prasową poświęconą ocenie prac rządu.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Tusk podkreślił, że z materiału, przygotowanego przez PiS wynika, że po dwóch latach rządów partii Jarosława Kaczyńskiego „Polska zamieniła się w kraj mlekiem i miodem płynący, kraj bezpieczny i szczęśliwy”. — Ten raport to kłamstwa, kpiny, propaganda i żarty — dodał. Na poparcie swej tezy Tusk prezentował po kolei kartki z raportu, które targał przed telewizyjnymi kamerami.
Odnosząc się do idei „taniego państwa", szef Platformy zarzucił braciom Kaczyńskim m.in. zbudowanie najdroższej administracji w dziejach Polski. — To jest kpina i szyderstwo z własnych obietnic — stwierdził.
Lider Platformy zwrócił też uwagę na fakt, że za spadek bezrobocia, którym szczyci się gabinet Jarosława Kaczyńskiego, tak naprawdę odpowiada masowa milionowa emigracja młodych Polaków. — To kpina z rodziców, którzy każdego dnia żegnają swoje dzieci wyjeżdżające do pracy do Wielkiej Brytanii, Szkocji i Irlandii — mówił.
Za najboleśniejszą i najokrutniejszą kpinę uznał twierdzenie, że rząd wie, jak zreformować system ochrony zdrowia. — Ta kpina jest wyjątkowo bolesna — podsumował Tusk.
Jako przykład „żartów PiS-u" podał organizację Euro 2012. — To przedsięwzięcie jest realnie zagrożone — zaapelował. — Do tej pory rząd nie zrobił nic, aby nasze marzenie o Mistrzostwach Europy stało się faktem w roku 2012 — dodał.
Wśród innych wybranych przez Tuska „żartów PiS” znalazła się koncepcja zbudowania w Polsce miasteczka filmowego. — W Polsce od dwóch lat mamy państewko filmowe, od dwóch lat mamy zamiast rządu studio nagrań, od dwóch lat mamy w polityce zagranicznej kompromitującą Polskę komedię omyłek — ocenił.
— Dlaczego premier nie pochwalił się największym osiągnięciem tego rządu – wyniesienie do władzy panów Leppera i Giertycha, współtwórców tego pasma „zwycięstw”, cudów, budowniczych tego raju na ziemi? — pytał ironicznie Tusk.
Bronisław Komorowski zaznaczył, że „rząd z klęski usiłuje zrobić sukces”. Polityk PO zarzucił Kaczyńskim, że za ich rządów nie poprawiło się bezpieczeństwo obywateli. — Podczas gdy liczba pracowników policji zmniejszyła się o 14 tys., a zwiększyła się liczba pracowników BOR, chroniących ludzi władzy — powiedział.
Wyraźnemu osłabieniu uległa także pozycja Polski w UE. — Polska jest teraz w Unii osamotniona — podkreślił Komorowski.
(M.S.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach