22 lutego 2012 r.
Przeciętny Polak dokonuje w ciągu roku trzykrotnie mniej transakcji bezgotówkowych niż Europejczyk. Podobnej wielkości różnica widoczna jest także w ilości działających terminali płatniczych POS, umożliwiających bezgotówkowe płatności kartą w punktach usługowo-handlowych. Według prognozy Narodowego Banku Polskiego, w ciągu następnych pięciu lat sytuacja ulegnie poprawie, jednak Polska wciąż będzie mocno poniżej średniej unijnej.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Z przygotowanej przez NBP „Prognozy wybranych wskaźników obrotu bezgotówkowego na lata 2011-2016” wynika, że w najbliższych pięciu latach dysproporcja pomiędzy udziałem obrotu bezgotówkowego w Polsce i UE nie ulegnie większym zmianom. Obecnie na milion Polaków przypada ok. 6,5 tys. terminali POS, a na milion Europejczyków aż 17,5 tys. W 2016 r. będzie to odpowiednio ok. 9,9 i 21,8 tys. Bardzo podobnie wyglądają dane statystyczne dotyczące liczby transakcji kartami w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Do 2016 r. ilość ta ma zwiększyć się w Polsce z obecnych 21,5 do 48,6, a w UE z 67,5 do 98,4 rocznie.
Co ciekawe, w ciągu następnych pięciu lat ilość rachunków bankowych przekroczy w Polsce liczbę mieszkańców. NBP przewiduje, że wzrośnie z ok. 35 mln na koniec 2010 r. do ok. 57 mln na koniec 2016 r. Przybywać ma także kart płatniczych – z ok. 32 mln obecnie do 44 mln sztuk w 2016 r.
Jednym z głównych powodów niewielkiej popularności transakcji bezgotówkowych w Polsce są wysokie opłaty interchange. Firmy umożliwiające – poprzez terminale POS – tego rodzaju płatności muszą odprowadzać opłaty w wysokości ok. 1,4% wartości danej transakcji, podczas gdy średnia unijna to 0,7%.
mp
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach