Czwartek, 24 V 2012 r.
Nr 74/2012 (1294)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


24 stycznia 2007 r.

PO: Premier celowo wprowadza opinię publiczną w błąd

Hanna Gronkiewicz-Waltz powiedziała w środę na konferencji prasowej, że jeśli wojewoda uzna jej mandat za wygasły, sprawa trafi do sądu administracyjnego. Zapewniła też, że gdyby doszło do ponownych wyborów, wystartuje w nich.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

— Póki sąd nie rozstrzygnie, jestem demokratycznie wybranym prezydentem w wyborach powszechnych na terenie Warszawy, głosami 400 tys. warszawiaków, i na co dzień pełnię tę funkcję i pracuję dla Warszawy — podkreśliła Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Jej zdaniem tylko sąd może orzec o wygaśnięciu mandatu. — Nie może być taka moc sprawcza, że słowo premiera staje się ciałem i sądy nie mają nic do tego — mówiła prezydent Warszawy. — Jako prawnik poddam się każdej ocenie sądu. (...) Nie może się odbywać władza między Sejmem, który ma większość arytmetyczną i rządem, bo jest trzecia władza (sąd — dop. wł.). Tego wymaga państwo praworządne. Albo się bawimy w politykę, albo jesteśmy państwem praworządnym.

— Nie boimy się nowych wyborów. Jesteśmy pewni sukcesu Hanny Gronkiewicz-Waltz — oświadczył na konferencji szef PO Donald Tusk.

Tusk dodał też, że Platforma chce na gruncie prawa ustalić, czy nowe wybory są konieczne. Oznaczają one bowiem gigantyczne wydatki i kłopot dla setek tysięcy ludzi. Dla premiera i PiS-u, zdaniem lidera PO, „nie do zniesienia jest sytuacja, w której nie ktoś podległy premierowi Kaczyńskiemu rządzi stolicą”.

— Gdyby było inaczej, spokojnie czekalibyśmy na ostateczne werdykty sądowe i one by rozstrzygnęły o tym, czy takie wybory są potrzebne, czy nie — dowodził Donald Tusk.

Według Tuska „to nie premier, to nie lider PiS decyduje o tym, czy wybrana w wyborach demokratycznych" prezydent Warszawy będzie pełniła swoją funkcję. — Premier celowo wprowadza opinię publiczną w błąd — mówił Tusk.

Premier Jarosław Kaczyński oświadczył dziś, że w sensie prawnym Hanna Gronkiewicz-Waltz straciła mandat prezydenta Warszawy w momencie spóźnienia się ze złożeniem oświadczenia o działalności gospodarczej swojego męża.


Więcej na ten temat można przeczytać w artykule: Wakat w Warszawie?

(M.S.)




Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach