2 sierpnia 2007 r.
Jak informuje „Rzeczpospolita”, Polacy, wskutek zniesienia podatku od darowizn dla najbliższej rodziny, zaoszczędzili aż 385 mln zł. Czy utrata takich pieniędzy przez budżet nie spowoduje powrotu tego podatku? — zastanawia się gazeta.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Do 13 lipca urzędy skarbowe w całym kraju musiały przekazać Ministerstwu Finansów informacje, o ile zmniejszyły się dochody gmin po wprowadzeniu zwolnienia od podatku od spadków i darowizn dla najbliższej rodziny. Wpływy z niego trafiają bowiem do kasy samorządowej. A ta, jak pisze gazeta, wskutek wprowadzenia ulgi, uległa znacznemu uszczupleniu.
Po podliczeniu okazało się bowiem, że w kieszeni Polaków zostało ok. 385 mln zł. To znacznie więcej niż przewidywało Ministerstwo Finansów, godząc się na zwolnienie z podatku przekazywanych w darowiźnie domów, mieszkań, samochodów, akcji, a także pieniędzy pożyczanych najbliższym.
Samorządy domagają się od Ministerstwa Finansów rekompensaty. I choć resort zaprzecza, że z tego powodu zamierza uchylić ulgę, eksperci obawiają się, że ściągane z całego kraju dane mogą dostarczyć argumentów za likwidacją tych zwolnień podatkowych.
Eksperci nie wykluczają, że rząd przygotuje zmianę przepisów. Możliwe, że krąg najbliższych zwolnionych z podatku od darowizn zostanie poważnie ograniczony — twierdzi „Rzeczpospolita".
(źródło: „Rzeczpospolita”)
(M.S.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach