5 lipca 2007 r.
— Nie było dżentelmeńskiej umowy w sprawie Joaniny — powiedział w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” szef Parlamentu Europejskiego Hans-Gert Poettering.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
— Uważam, że to jakieś nieporozumienie. Nie mogę sobie wyobrazić, żeby europejscy przywódcy mogli się zgodzić na to, aby w Radzie Unii Europejskiej pojawiła się możliwość stosowania dwuletniego weta. To byłoby zupełnie nie do zaakceptowania. Nigdy w historii wspólnoty europejskiej czegoś takiego nie było — podkreślił Poettering.
Jego zdaniem, wetowaniem nie załatwi się żadnej pozytywnej decyzji. — Mechanizm z Joaniny powinien pozostać taki, jaki został zapisany w projekcie traktatu. Powstrzymywanie decyzji przez „rozsądny czas", jak jest zapisane, oznacza kilkumiesięczne powstrzymanie się od podjęcia decyzji. Nie przez dwa lata — dodał.
Hans-Gert Pottering zaznaczył, że „należy się trzymać dokładnie tego, co zostało ustalone na szczycie w Brukseli”. Przyznał też, że nie widzi możliwości powrotu do rozmów podczas rozpoczynającej się konferencji międzyrządowej.
— Sprzeciwiamy się otwieraniu rozdziałów, które zostały uzgodnione, bo wszyscy muszą dotrzymać swoich obietnic — podsumował.
Dorn dla Radia Zet:
— Wierzę w to, co mówi polska minister spraw zagranicznych, a nie przewodniczący Parlamentu Europejskiego, który przecież nie brał udziału w rozmowach w cztery oczy na szczycie — tak wypowiedzi Poetteringa skomentował marszałek Sejmu Ludwik Dorn.
Dorn zauważył, że to Anna Fotyga uczestniczyła w kuluarowych rozmowach i może mieć na ten temat większą wiedzę, podobnie jak premier Jarosław Kaczyński.
(źródło: „Gazeta Wyborcza”, Radio Zet)
(M.S.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach