15 czerwca 2007 r.
Dziś Sejm debatuje nad stanowiskiem polskiego rządu w sprawie traktatu konstytucyjnego UE. Twardej postawy i „umierania za pierwiastek” oczekują LPR i Samoobrona, a także, choć trochę nieśmiało, PO. SLD zarzuca rządowi skłonność do zachowań teatralnych, lecz nieskutecznych i wzywa do ustępstw w imię współpracy i budowania sojuszy w Europie. Najprawdopodobniej posłowie przyjmą uchwałę zaproponowaną przez Platformę, w której Sejm udziela rządowi poparcia. Twarde stanowisko popierają także Polacy ankietowani na zlecenie „Dziennika”.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
W czasie wystąpienia w Sejmie minister spraw zagranicznych Anna Fotyga podkreśliła, że w sprawie ważenia głosów w Radzie Unii Europejskiej celem rządu jest dążenie do wypracowania rozwiązania jak najbliższego zapisom traktatu z Nicei.
— Traktat z Nicei jest traktatem, który Polsce odpowiada, umożliwia racjonalny wzrost i wpływ na podejmowanie decyzji w UE. (...) Dlatego zależy nam bardzo, żeby nie odchodzić zbyt daleko od tej pozycji, na którą pozwala nam system zapisany w traktacie nicejskim — podkreśliła Fotyga, przedstawiając w Sejmie stanowisko rządu przed negocjacjami w sprawie mandatu dla nowego traktatu europejskiego.
— Uważamy, że system zapisany w traktacie konstytucyjnym jest sposobem niemożliwym do przyjęcia przez Polskę ze względu na to, że Polska jest tym krajem, który traci w nim najwięcej — podkreśliła. Anna Fotyga oświadczyła również, że Polska chce, aby konferencja międzyrządowa zajęła się kwestią nadrzędności prawa narodowego nad wspólnotowym. Polska jest właśnie za takim rozwiązaniem.
Platforma popiera stanowisko rządu w tej sprawie. Bronisław Komorowski podkreślił w czasie sejmowej debaty, że PO opowiada się za pogłębieniem integracji europejskiej, jednak — zaznaczył — nasz kraj powinien mieć w Unii jak najmocniejszą pozycję. — Mamy jeden wspólny, wielki interes, aby w tych realiach Polski, które są, i w tych realiach europejskich, które są, spróbować skutecznie zabiegać o mocną pozycję Polski w instytucjach unijnych — oświadczył. Dodał, że jest taka zasada w polityce, że poszczególne ugrupowania, nawet jeśli są w opozycji do rządu, w sprawach zewnętrznych, tam, gdzie w grę wchodzą ewidentne interesy państwa, występują wspólnie.
— Słyszeliśmy ostatnio wzniosłą zapowiedź: pierwiastek albo śmierć. Jest pytanie — czy wiemy, za co pan premier chce umierać — powiedział w Sejmie Waldemar Pawlak. Według niego „ogólne wypowiadanie się w ten sposób to naiwność i brak zrozumienia mechanizmów”. Szef PSL uważa, że traktat konstytucyjny sprowadza decyzje podejmowane w UE do czterech największych krajów.
Pawlak poinformował, że jego klub złożył poprawkę do projektu uchwały, która zakłada m.in., „że Sejm uznaje, że filarami ładu europejskiego powinny być dwa traktaty —- konstytucja dla obywateli, deklaracja europejska odnosząca się do ludzi (...) oraz traktat podstawowy «wspólna Europa» skierowany do instytucji".
SLD wzywa rząd do większej elastyczności w polityce zagranicznej i szukania kompromisów. — Nie zgadzamy się, aby Sejm zobowiązał rząd do „umierania za pierwiastek" — mówił przewodniczący SLD Wojciech Olejniczak po posiedzeniu Rady Programowej Lewicy i Demokratów. — Negocjacje trzeba prowadzić, ale nie można doprowadzić do sytuacji, w której Polska powie „nie" dla nowego traktatu, bo to by oznaczało, że Polska mówi „nie" dla rozwoju UE i „nie" dla dalszego rozszerzenia Unii — dodał.
Z sondażu przeprowadzonego przez TNS OBOP dla „Dziennika" wynika, że społeczeństwo popiera twarde stanowisko rządu. 49 proc. ankietowanych opowiedziało się za wetowaniem przez Polskę szczytu Unii, jeśli nie uda się znaleźć kompromisu w sprawie systemu głosowania, 28 proc. jest przeciwnych takiemu rozwiązaniu. Gdyby Polska postawiła weto, nie można byłoby zwołać konferencji międzyrządowej, która ma pracować nad unijnym traktatem.
43 proc. respondentów uważa, że premier Jarosław Kaczyński ma rację, forsując pierwiastkowy system głosowania, 29 proc. jest przeciwnego zdania. Zdaniem zdecydowanej większości, 56 proc. pytanych, opozycja powinna poprzeć stanowisko polskiego rządu w sprawie systemu głosowania.
(A.P.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach