Wtorek, 22 VIII 2017 r.
Nr 132/2017 (2262)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


8 grudnia 2006 r.

Polityczne bicie piany

W Salonie Politycznym Trójki o sytuacji na scenie politycznej mówiła dziś prof. Jadwiga Staniszkis, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego:

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

"To jest rząd, który ma wyjątkowo dużą ilość dobrych, młodych fachowców. Ale oni są spętani przez coraz krótszy horyzont czasowy narzucany przez to rozgrywanie wokół afery obyczajowej, przez tę brudną koalicję, zniechęceni, znużeni tym wszystkim. Są znacznie kompetentniejsi niż ministrowie. (...) Oni są w gabinetach politycznych, oni różne pomysły mają. Nawet w ministerstwie pracy, wokół np. centrum dialogu komisji trójstronnej zaczynają się pewne bardzo rozsądne ruchy, żeby właśnie postawić problemy. Ale to jest poniżej progu widzialności w mediach, poniżej progu zainteresowania - wydaje się - premiera. I to tworzy tę sytuację takiego irrelewantnego bicia piany, jak to, co się nazywa w Polsce polityką.”

Zdaniem prof. Staniszkis, dalsza współpraca PiS z LPR i Samoobroną ”nie ma już sensu”. PiS powinien zwrócić się w stronę Platformy i poprzez ”nieformalną współpracę wokół problemów”, próbować odbudować swój wizerunek. Alternatywą może się też stać powrót do wizji koalicji z PO - ”wielkiej koalicji, która daje oddech, staje się modelem, nie tylko już w Niemczech. W innych krajach Europy Zachodniej mówi się o tym. Bo ona pozwala stawić czoła niesłychanie trudnym wyzwaniom. Ona wyrzuca tę politykę tożsamości poza nawias.”

(Salon Polityczny Trójki, 8 grudnia 2006 r.)

(M.S.), E.W.



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach