18 września 2009 r.
Przeładunek kontenerów w polskich portach spadł w pierwszym półroczu o 24 proc., zmalała też liczba odprawianych pasażerów. Znaczące spadki, przekraczające 40 proc. przeładunków, notują porty w Szczecinie i Gdyni - alarmuje wiceprezydent Konfederacji Pracodawców Polskich i prezes Związku Armatorów Polskich Paweł Szynkaruk.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
– Odejście niektórych klientów może mieć charakter stały. Związane jest to z niedoinwestowaniem infrastruktury wybrzeża i brakiem odpowiednich tras łączących go z resztą kraju – uważa wiceszef KPP. Jego zdaniem rozwojowi branży morskiej nie sprzyja też niespójny system zarządzania portami, wyznaczony przez obowiązującą ustawę o portach i przystaniach morskich.
– Na ubiegłorocznej konferencji „Gospodarka morska szansą rozwoju przedsiębiorczości w Polsce - mit czy rzeczywistość?” zwracaliśmy rządowi uwagę na problemy, z którymi boryka się gospodarka morska. Próbowaliśmy skłonić do wsparcia wysiłków ludzi wybrzeża na rzecz jej rozwoju – przypomina Paweł Szynkaruk.
Prezes Związku Armatorów Polskich zwraca uwagę, że w Niemczech, Skandynawii,Francji czy Wielkiej Brytanii nie tylko wybrzeże jest dostosowywane do potrzeb gospodarki morskiej, ale także szlaki śródlądowe. W Polsce, wybudowano jedną Trasę Kwiatkowskiego, powijakach jest budowa autostrad A1 i A2, chociaż to przez Polskę miał iść szlak transportowy Morze Śródziemne - Europa Północna.
Zdaniem KPP, gospodarka morska, aby wykorzystać swoje atuty, wymaga odpowiedniej strategii dalszego rozwoju, wsparcia ze strony państwa, a także aktywnego wspierania przedsiębiorczości związanej z morzem. Dotyczy to zwłaszcza szlaków transportowych i odbudowy transportu wodami śródlądowymi.
T.Sz., KPP
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach