Czwartek, 24 V 2012 r.
Nr 74/2012 (1294)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


23 września 2009 r.

Pracodawcy o projekcie budżetu na 2010 rok

W ocenie pracodawców, niepowodzeniem rządu w ramach planowania przyszłorocznego budżetu jest brak jakichkolwiek propozycji strukturalnych zmian w finansach publicznych. – Mamy do czynienia z sytuacją, w której wzrost wydatków dwukrotnie przekracza przewidywany wzrost dochodów. Takie podejście nie rokuje dobrze szybkiemu wyjściu z obecnych kłopotów – uważa strona pracodawców Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych, która przygotowała wspólne stanowisko na temat projektu ustawy budżetowej na przyszły rok.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Według pracodawców, projekt budżetu nie przewiduje żadnych zmian w ustawach, które mogłyby ograniczyć wzrost wydatków prawnie zdeterminowanych. Nie podano również ich szacunku. Rząd wbrew początkowym zapowiedziom zdecydował się na ekspansywną politykę fiskalną, nie planuje większych oszczędności. – Nie dziwi nas w tej sytuacji oświadczenie ministra Rostowskiego, że budżet na rok 2010 to nie budżet jego marzeń. To bardzo łagodne podsumowanie oznacza w istocie przyznanie, że jest to budżet bardzo ryzykowny – uważają pracodawcy.

- Polska w niebezpieczny sposób brnie w dług publiczny, bo o wiele więcej niż oficjalny deficyt kasowy zwiększą się potrzeby pożyczkowe państwa. Rynki finansowe zareagowały spokojnie na propozycje rządowe, ale ryzyko znacznych zaburzeń na rynkach długu publicznego i walutowym z tego powodu istnieje nadal. Zmniejszyć wydatnie może je tylko wiarygodna ścieżka, pokazująca jak sposób Polska zamierza ograniczyć deficyt całego sektora finansów publicznych w najbliższych latach. Tego brakuje w projekcie budżetu – oceniają przedsiębiorcy.

– Rząd przyjął ostrożne założenia dotyczące wzrostu PKB oraz inflacji. W świetle doświadczeń z tegorocznym budżetem oraz w związku z wciąż dużą niepewnością dotyczącą gospodarki światowej, taka ostrożność jest uzasadniona – uważają pracodawcy. Przewidują oni, że średnioroczna inflacja w 2010 r. będzie najprawdopodobniej wyższa niż zakładany 1 proc. – Założenia dotyczącego inflacji jednak nie krytykujemy. Rząd przyjął bowiem założenie, które proponowały same organizacje przedsiębiorców. Jeśli inflacja okaże się nieco wyższa, to w 2010 r. ułatwi realizację budżetu – podkreślają.

Zgodnie z nowymi zapisami ustawy o finansach publicznych, w 2010 r. po raz pierwszy zostaną oddzielone dochody krajowego budżetu państwa od budżetu środków europejskich, co ma się przyczynić do większej przejrzystości finansów publicznych. Z drugiej strony, przy takim samym jak w 2009 r. traktowaniu obu deficytów, deficyt budżetu państwa w 2010 r. wyniósłby nie 52,2 mld zł, ale 67,5 mld zł.

T.Sz., KPP



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach