Czwartek, 24 V 2012 r.
Nr 74/2012 (1294)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


28 marca 2011 r.

Prawie 100 mln zł zaległych wynagrodzeń wyegzekwowanych przez PIP

W 2010 r. do organów Państwowej Inspekcji Pracy wpłynęło blisko 42,7 tys. skarg od pracowników, o 22 proc. więcej niż w 2009 r., a prawie dwie trzecie z nich było zasadne – informuje PIP. W efekcie wniesionych w ubiegłym roku skarg inspektorzy pracy przeprowadzili 29,3 tys. kontroli, co stanowiło prawie 31 proc. ogółu podjętych interwencji. Łączna kwota wynagrodzeń za pracę wyegzekwowana w związku z kontrolami do 24 lutego br. wyniosła ponad 95 mln zł.
 

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Do Inspekcji najczęściej skarżyli się pracownicy i byli pracownicy. Wśród problemów zgłaszanych w skargach dominowały nieprawidłowości związane z wynagrodzeniem za pracę i innymi świadczeniami pieniężnymi wynikającymi ze stosunku pracy. Odsetek spraw tego typu stanowił ponad jedną trzecią ogólnej liczby zgłaszanych problemów. Jedna piąta spraw odnosiła się do sfery warunków pracy, niewiele mniejszy procent dotyczył nieprawidłowości z zakresu nawiązywania i rozwiązywania stosunku pracy.

Inspektorzy pracy skierowali do pracodawców ponad 87 tys. decyzji administracyjnych oraz ponad 150 tys. wniosków zawartych w wystąpieniach. Nałożyli na sprawców wykroczeń przeciwko prawom pracownika 9 tys. grzywien w drodze mandatu karnego na kwotę ponad 11 mln zł. Skierowali do sądów ponad 2,6 tys. wniosków o ukaranie. W porównaniu do 2009 r. nastąpił wyraźny wzrost liczby skarg anonimowych – o 69 proc. Zdaniem PIP, anonimowość przy składaniu skarg pracowniczych wynika głównie z obaw o utratę pracy.

– Ludzie obawiają się postępowania sądowego, onieśmiela ich ono, dlatego nie możemy nie reagować na skargi pracownicze, jakkolwiek ich badanie w pewnym sensie burzy program naszego działania. Moce przerobowe zamiast na realizację programu kierujemy często na rozpatrywanie i badanie skarg. Podejmujemy te działania, biorąc pod uwagę dobro społeczne – stwierdził Marian Liwo, zastępca głównego inspektora pracy.

PIP przedstawiła także wyniki ubiegłorocznej działalności kontrolnej związanej z realizacją obowiązków wynikających z rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie ustalania okoliczności i przyczyn wypadków przy pracy. Wskazują one, że przepisy tego rozporządzenia w wielu przypadkach nie są przestrzegane. Powoływane przez pracodawców zespoły powypadkowe popełniają wiele błędów proceduralnych, zarówno podczas prowadzonych postępowań powypadkowych, jak i sporządzania protokołu powypadkowego. W szczególności dotyczy to niewłaściwego lub niepełnego ustalania przyczyn wypadków oraz formułowania wniosków i zaleceń prewencyjnych, zapobiegających podobnym zdarzeniom w przyszłości.

Wielu pracodawców nadal traktuje ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku jako spełnienie wymagań formalnych niezbędnych do sporządzenia protokołu uprawniającego poszkodowanego lub jego rodzinę do uzyskania świadczeń z tytułu wypadku przy pracy. Rzadko pracodawcy traktują takie ustalenia jako narzędzie służące do poprawy warunków i bezpieczeństwa pracy w zakładzie.

T.Sz., PIP
 



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach