Czwartek, 24 V 2012 r.
Nr 74/2012 (1294)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


28 września 2007 r.

Premier: Dziadostwo w polityce zagranicznej źle się kończy

— Dziadostwo to coś, co zawsze źle się kończy — powiedział premier Jarosław Kaczyński na piątkowej konferencji prasowej w Poznaniu. W ten sposób szef rządu odniósł się do zarzutów PO pod adresem prezydenta.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Platforma Obywatelska skierowała dziś pismo do Państwowej Komisji Wyborczej, w którym pyta, czy wspieranie kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości przez KGHM jest zgodne z prawem. Spółka sfinansowała bowiem koncert dla Polonii w Chicago, który – zdaniem posła PO Sławomira Nowaka – był chwytem przedwyborczym. Z doniesień prasowych wynika, że za koncert, na którym wystąpili m.in: Justyna Steczkowska i Andrzej „Piasek" Piaseczny, KGHM zapłacił ok. 190 tys. zł.

Według Nowaka, dowodem na to, że koncert wpisuje się w kampanię wyborczą PiS, była obecność „w świcie prezydenta” startującej w Warszawie Nelly Rokity. Poseł przypomniał, że Polacy za granicą głosują właśnie na listę warszawską.

Z negatywną oceną spotkało się także to, że prezydent Lech Kaczyński podczas swojej wizyty w Nowym Jorku nocował w najdroższym hotelu w mieście.

— Prezydent powinien mieszkać w najlepszym hotelu — podkreślił Jarosław Kaczyński. — Obecność prezydenta w dobrym hotelu to rzecz normalna, natomiast dziadostwo to coś, co się źle kończy — dodał premier.

— Myśmy prowadzili taką dziadowską politykę zagraniczną i ona przynosiła fatalne rezultaty — ocenił. Ostatnie dwa lata – w opinii premiera – „są pozytywnym przełomem w polskiej polityce zagranicznej", bo z Polską — jak twierdzi Kaczyński — „zaczęto się liczyć".

(M.S.)



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach