2 lutego 2009 r.
Cięcia w ministerstwach wynoszące 10 proc. wcześniej przewidzianych wydatków, zablokowanie podwyżek dla członków rządu, prezydenta i parlamentarzystów, zawieszenie finansowania partii politycznych z budżetu państwa, przesunięcie przynajmniej o rok reform, których realizacja wymaga zwiększenia wydatków — to najważniejsze efekty przeglądu budżetu przeprowadzonego przez premiera w odpowiedzi na spodziewany spadek przychodów państwa związany z kryzysem gospodarczym. Nowelizacja budżetu nastąpi prawdopodobnie w połowie roku.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Pierwszego dnia konsultacji — po zakończeniu spotkań premiera z częścią ministrów — szef gabinetu politycznego prezesa Rady Ministrów Sławomir Nowak poinformował, że ze wstępnych rozmów z szefami resortów wynika, iż momentami udaje się znaleźć więcej oszczędności, niż wcześniej zaplanowano. — Racjonalizowanie wydatków to nie jest łatwa sprawa, ale wszystko idzie w dobrym kierunku — podkreślił minister.
Nowak potwierdził również wcześniejszą zapowiedź Donalda Tuska, że cięcia nie dotkną bezpośrednio obywateli. — Emerytury, renty, wynagrodzenia policjantów i służb mundurowych — to wszystko jest pod szczególną ochroną, tak samo jak inwestycje drogowe związane z projektami unijnymi — zapewnił. Zgodnie z zapowiedzią premiera cięcia mają objąć przede wszystkim wydatki rzeczowe oraz wydatki inwestycyjne, w tym m.in. zakupy samochodów i remonty budynków.
Tusk poinformował, że podjął decyzję o zablokowaniu podwyżek płac dla tzw. erki, czyli m.in. dla premiera, prezydenta, ministrów, posłów i senatorów. W tym celu przygotowana zostanie ustawa mrożąca podwyżki. Zaproponowane zostaną również przepisy, które przynajmniej w 2009 r. zatrzymają finansowanie partii politycznych.
Jednym ze sposobów cięć wydatków ma być także przesunięcie, przynajmniej o rok, wcześniej zaplanowanych długofalowych programów. — Wszystko, co rodziło się w naszych planach jako programy wieloletnie, plany związane z dobrą sytuacją gospodarczą na świecie i w Polsce, te plany, które nie są w trakcie, ale miały wystartować w 2009 r., będziemy przesuwać o rok. Tak aby największe płatności przesunąć z tego najtrudniejszego roku na rok, jak sądzimy, bardziej przyjazny dla gospodarki — 2010 r. — powiedział premier.
Tusk poinformował również, że jeżeli będzie to konieczne, latem ustawa budżetowa zostanie znowelizowana. — W połowie roku albo okaże się, że przygotowywane dzisiaj zapasy i oszczędności nie będą musiały być użyte, czyli będziemy mogli kontynuować przegłosowany na początku roku budżet, albo okaże się, że trafnie oceniamy potrzebę oszczędności na około 16-17 miliardów, i wtedy przygotowujemy częściową nowelę budżetową — powiedział premier. Ostateczna informacja na temat cięć w resortach zostanie przedstawiona we wtorek po posiedzeniu Rady Ministrów.
T.Sz., CIR
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach