Czwartek, 24 V 2012 r.
Nr 74/2012 (1294)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


31 października 2007 r.

Premier: PO nie jest przygotowana do objęcia władzy

Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego partia Donalda Tuska okazała się nieprzygotowana do objęcia władzy. Premier twierdzi, że gdyby do obecnych wydarzeń doszło przed wyborami to PO nie zdobyłaby tak dobrego wyniku w wyborach. Premier podobnie jak jego brat ma poważne zastrzeżenia do Radosława Sikorskiego, jako kandydata na ministra.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

— To, co się stało w ciągu ostatnich dni czy już w tej chwili można mówić o przeszło tygodniu, pokazuje, że Platforma Obywatelska nie była partią przygotowaną do władzy, że nie ma kandydatów na ministrów, że to się ciągle zmienia, że tam są jakieś rozgrywki, że decydują często względy całkowicie niemerytoryczne — stwierdził premier w środowych „Sygnałach Dnia”.


Jako przykład podał dyskusję nad obsadą stanowiska ministra obrony narodowej. — Jest kandydat wydawałoby się dobry, Bogdan Zdrojewski (...) polityk cieszący się szacunkiem także po drugiej stronie, na pewno doskonale by współpracował z prezydentem, a to jest w wykonywaniu tej funkcji rzecz istotna, ma nie zostać tym ministrem — stwierdził Jarosław Kaczyński. Tymczasem „padają nazwiska ludzi, co do których można zgłaszać bardzo poważne wątpliwości i właściwie nie ma pewności co do żadnego resortu”. Chodzi zwłaszcza o Radosława Sikorskiego, który odszedł z Ministerstwa Obrony po konflikcie z braćmi Kaczyńskimi. Zdaniem premiera Sikorski, podczas pełnienia funkcji ministra dał przykład „skrajnego braku profesjonalizmu i po prostu infantylizmu”.


— Ale niestety są także inne bardzo poważne przyczyny wskazujące na, łagodnie mówiąc, pewne trudności z poczuciem odpowiedzialności — dodał premier. Nie chciał jednak rozwinąć tego tematu.


— Tutaj od razu na wstępie, jeszcze przed rozpoczęciem rządzenia Platforma się odsłania i nie jest to twarz taka, jaka zyskała tak wielkie społeczne poparcie. Ja sądzę, że gdyby te wydarzenia, które w tej chwili mają miejsce, były już znane przedtem, to to poparcie byłoby trochę mniejsze, bo niektórzy, którzy mieli jakieś złudzenia, by tych złudzeń nie mieli. No, ale przede wszystkim dla oceny tego, co robi Platforma ważne jest wydarzenie związane ze stadionem — ocenił Kaczyński.


Zdaniem premiera wyborcy szybko zorientują się, że władza w rękach Platformy Obywatelskiej oznacza cofanie się w lata 90. — Tylko pytanie: ile lat znów zmarnujemy? Bo droga do lat 90. to jest droga do nieszczęścia i można to, oczywiście, będzie klajstrować, bo będzie bardzo dużo pieniędzy, będą te wszystkie środki europejskie, tylko że to będzie wykorzystane w ramach właśnie polityki transakcyjnej, a to jest polityka dla społeczeństwa niesłychane kosztowna — stwierdził premier Kaczyński.


(M.G.)



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach