24 lutego 2010 r.
Jak poinformował rzecznik prasowy ZUS Przemysław Przybylski, w ubiegłym roku ponad 70 tys. osób skorzystało z oferowanej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych rehabilitacji leczniczej. To znacznie więcej niż zakładał plan na 2009 r. Rehabilitacja lecznicza odbywa się w ramach prowadzonej przez ZUS prewencji rentowej. Skorzystać z niej mogą ubezpieczeni zagrożeni częściową lub całkowitą niezdolnością do pracy, osoby uprawnione do zasiłku chorobowego i świadczenia rehabilitacyjnego po ustaniu tytułu do ubezpieczenia chorobowego lub wypadkowego oraz osoby pobierające rentę okresową z tytułu niezdolności do pracy.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Podstawą do skierowania na rehabilitację leczniczą w ramach prewencji rentowej jest orzeczenie o potrzebie rehabilitacji wydane przez lekarza orzecznika ZUS. Zakład ponosi wszystkie koszty rehabilitacji, łącznie z kosztami przejazdu.
W ciągu całego 2009 roku rehabilitację leczniczą w ramach prewencji rentowej ZUS ukończyło 73,4 tys. osób, tj. o blisko 1,5 tys. więcej niż planowano. W porównaniu z 2008 r. jest to wzrost o ponad 6 tys. pacjentów. Największą grupę rehabilitowanych, podobnie jak w 2008 r., stanowiły osoby ze schorzeniami narządu ruchu. Z rehabilitacji w trybie stacjonarnym skorzystało w tym przypadku 49,2 tys. osób, a z rehabilitacji w systemie ambulatoryjnym – 8,8 tys.
Drugą pod względem liczebności grupę rehabilitowanych stanowiły osoby ze schorzeniami układu krążenia. Rehabilitację stacjonarną i ambulatoryjną ZUS ukończyły w tej kategorii schorzeń 8,7 tys. osób. Z rehabilitacji leczniczej skorzystało także prawie 2 tys. osób ze schorzeniami układu oddechowego i 4,5 tys. ze schorzeniami psychosomatycznymi. Ponadto ZUS prowadził w ubiegłym roku nowe pilotażowe programy rehabilitacji, skierowane do kobiet po operacji nowotworu narządu rodnego i gruczołu piersiowego, a także, w ramach telemedycyny, do osób ze schorzeniami układu krążenia.
- Zainteresowanie naszymi programami rehabilitacyjnymi ciągle rośnie, co nas bardzo cieszy. Pieniądze wydane na prewencję rentową pozwalają ubezpieczonym odzyskiwać zdolność do pracy, a Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych minimalizować przyszłe wydatki na świadczenia rentowe - mówi Jadwiga Kawwa, dyrektor departamentu prewencji i rehabilitacji w centrali ZUS.
T.Sz., ZUS
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach