31 stycznia 2011 r.
Dziesięć organizacji przedsiębiorców zaapelowało do prezydenta Bronisława Komorowskiego w sprawie naprawy finansów publicznych. Ich eksperci opracowali dokument wskazujący, w jaki sposób stabilizować i uzdrawiać sytuację finansów publicznych, zarówno w krótkim, jak i w długim horyzoncie czasowym. Zdaniem przedstawicieli biznesu szczególnie pożyteczna byłaby publiczna aktywność prezydenta w czterech dziedzinach.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Pod apelem do prezydenta podpisali się reprezentanci Amerykańskiej Izby Gospodarczej, Business Centre Club, Krajowej Izby Gospodarczej, Naczelnej Rady Spółdzielczej, Naczelnej Rady Zrzeszeń Handlu i Usług, PKPP Lewiatan, Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej, Pracodawców RP, Związku Banków Polskich oraz Związku Rzemiosła Polskiego.
Zdaniem ekspertów tych organizacji reformy są konieczne ze względu na deficyt sektora finansów publicznych przekraczający 100 mld zł (według Ministerstwa Finansów 112 mld w 2010 r.), deficyt strukturalny około 60-75 mld zł i konieczność zmniejszenia tego deficytu w sposób trwały o przynajmniej 50-60 mld zł w latach 2011-2013. Zdaniem przedsiębiorców, skala problemu nie jest uświadamiana publicznie.
Proponują więc, aby prezydenta mówił o tym w ważniejszych wystąpieniach publicznych i aby tym samym zachęcał rząd i parlament do podejmowania działań na rzecz znaczącej poprawy stanu finansów publicznych. Przy tym uważają, że zwiększanie całkowitych obciążeń fiskalnych zarówno osób fizycznych, jak i podmiotów gospodarczych nie poprawi w dłuższej perspektywie sytuacji finansowej państwa.
Prezydent powinien też stanąć w obronie reformy emerytalnej wprowadzonej 11 lat temu – przekonuje biznes. W opinii środowiska przedsiębiorców, reforma ta jest jednym z największych osiągnięć polskiej gospodarki. W większości krajów Unii problem pogłębiającego się deficytu na skutek zaniechania reformy systemu emerytalnego będzie nabierał coraz większego znaczenia w najbliższych 3-4 latach. Polska nie powinna zaprzepaścić 11-letniego doświadczenia i przewagi konkurencyjnej nad pozostałymi krajami UE.
Eksperci proponują prezydentowi zwracanie uwagi na fakt, że w ciągu ostatnich 11 lat zmiany w systemie emerytalnym, z wyjątkiem rozpoczęcia w roku 2010 eliminacji uprawnień do przechodzenia na wcześniejszą emeryturę w systemie FUS, zmierzały w kierunku przeciwnym od pierwotnie zamierzonych, co w rezultacie spowodowało zmniejszenie dopływu środków do I filara oraz wzrost wydatków ZUS.
Według przedsiębiorców, konieczne są nowe reformy emerytalne. W Polsce utrzymuje się bardzo niski efektywny wiek emerytalny, średnio nieco ponad 59 lat, a także bardzo niski stopień aktywności zawodowej. Dlatego prezydent powinien wystąpić z poparciem możliwie szybkiego zrównania oficjalnego wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn na poziomie 65 lat, a z czasem 67 lat. Pożyteczne też byłoby poparcie prezydenta dla postulatu objęcia powszechnym systemem emerytalnym służb mundurowych oraz pracowników prokuratury i sądownictwa.
T.Sz.
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach