Piątek, 25 V 2012 r.
Nr 75/2012 (1295)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


7 listopada 2007 r.

Przewodniczący KRRiT o likwidacji abonamentu RTV: To anachronizm

— Takie posunięcie oznacza śmierć mediów publicznych i jest anachronizmem w skali całej Europy — tak doniesienia prasowe dotyczące podjęcia przez PO decyzji o likwidacji abonamentu radiowo-telewizyjnego skomentował w TVP INFO przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Witold Kołodziejski.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

— O propozycji likwidacji abonamentu dowiadujemy się niestety tylko z doniesień prasowych — zaznaczył Kołodziejski. Przypomniał, że takie doniesienia pojawiały się już wcześniej. Nie były jednak komentowane, gdyż KRRiT tratowała je — jak podkreślił — jako „element kampanii wyborczej”. 

— Niepokój budzi, że te doniesienia pojawiają się dzisiaj, że już konkretnie mówi się o próbie likwidacji abonamentu RTV — stwierdził przewodniczący KRRiT.

— Likwidacja abonamentu nie tylko oznacza śmierć dla misji mediów publicznych, ale jest także anachronizmem, jeśli chodzi o współczesną Europę. Większość państw europejskich posiada taką instytucję jak abonament i właśnie dzięki temu, niezależnemu od budżetu państwa, finansowaniu mediów publicznych realizuje niezależnie od rządu misję publiczną — wyjaśnił.

Dodał, że takie są również „wytyczne Komisji Europejskiej”. — Jak będziemy chcieli zlikwidować abonament, musimy się liczyć z konsekwencjami ze strony instytucji europejskich — powiedział.

— Jeżeli mówimy o gospodarce liberalnej, o tym, żeby media publiczne rywalizowały na rynkach komercyjnych, to spójrzmy na największą i najlepiej realizującą misję obywatelską telewizję BBC. BBC utrzymuje się tylko i wyłącznie z abonamentu, który płacą wszyscy Anglicy, ponad 90 proc. społeczeństwa. Taka jest tam ściągalność abonamentu — tłumaczył. 

— I nikomu nie przychodzi do głowy, żeby z tego abonamentu zrezygnować, ponieważ wiadomo, że media, szczególnie telewizja publiczna, to nie jest tylko kwestia rynku, to jest przede wszystkim sprawa kultury, tożsamości narodowej, oświaty i cały szereg zagadnień, które mogą być realizowane tylko i wyłącznie w mediach publicznych — podsumował Kołodziejski.

(źródło: TVP INFO)

(M.S.)



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach