Piątek, 25 V 2012 r.
Nr 75/2012 (1295)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


21 listopada 2006 r.

Przyczyny strajku listonoszy

Od ponad dwóch tygodni trwa konflikt pomiędzy doręczycielami przesyłek a dyrekcją Poczty Polskiej. Od tygodnia w wielu miejscach kraju trwa strajk, a listonosze nie opuszczają urzędów pocztowych. Żądają podwyżki płac i poprawy warunków pracy.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Nie dały efektu ostatnie rozmowy pomiędzy zarządem Poczty i związkami zawodowymi listonoszy. Strajk jest więc kontynuowany i rozszerza się na nowe miasta. Strajkują listonosze z Gdańska, Warszawy, Torunia, Częstochowy, Poznania i kilku mniejszych ośrodków.


Główne postulaty listonoszy to wzrost płac z 1000 zł do 1500 zł brutto, wprowadzenie gwarancji zatrudnienia, szanowanie 8-godzinnego dnia pracy, zlikwidowanie obowiązku roznoszenia ulotek i zmniejszenie ciężaru toreb z przesyłkami.


Według strajkujących ich prawa były w ostatnim czasie nagminnie łamane. Chodzi zwłaszcza o 8-godzinny dzień pracy. W wyniku dużej ilości przesyłek i ulotek niektórzy listonosze pracowali 10, a nawet kilkanaście godzin dziennie. Oporne osoby po prostu zwalniano lub straszono zwolnieniem.


Tymczasem w Poczcie Polskiej zaczyna brakować rąk do pracy. Powodem są zbyt ciężkie warunki i zbyt niskie płace.


Zarząd Poczty uważa, że wprowadzenie tak dużych podwyżek jest w obecnej sytuacji niemożliwe i proponuje listonoszom 100 zł netto podwyżki oraz powrót do negocjacji w przyszłym roku.


(M.G.)



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach