10 maja 2007 r.
Czasem wydaje mi się, że uszczypliwe uwagi o zaściankowości braci Kaczyńskich są przesadzone. Wnikliwy obserwator bez trudu dostrzeże ich otwartość na świat — zwłaszcza na Francję. Wiąże się to zapewne z umiłowaniem hasła rewolucji francuskiej: „Wolność, Równość, Braterstwo”.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Ucieleśnieniem idei braterstwa jest sam fakt istnienia Lecha i Jarosława. Ucieleśnieniem idei wolności ma być tworzona przez nich IV RP. Pozostaje jeszcze idea równości. Wcielenie jej w życie zapowiedział parę dni temu prezydent, obiecując wprowadzenie porządku, w którym każdy będzie równy wobec prawa.
I tu ujawnia się geniusz polityczny koalicji rządzącej, dostrzegającej dziury tam, gdzie inni widzą całość. Co z tego, że idea równości zapisana jest w konstytucji? Ochrona życia też jest, ale zawsze przecież można żądać uwypuklenia faktu, że życie ma początek i koniec. Pojęcie równości także można odświeżyć, kładąc nacisk na określenie „wobec prawa”. Zważywszy, że „prawo” to pierwszy człon nazwy partii rządzącej, można by prezydenckie słowa złośliwie odczytać jako równość wszystkich wobec Prawa (i Sprawiedliwości). Czyli zapowiedź, że nikt nie podskoczy.
Jednak nie sądzę, aby intencją prezydenta było tworzenie kalamburów. Prawo to po prostu prawo: zasady, zakazy, kary. Chodzi więc zapewne o to, aby wszyscy w równym stopniu odczuli je na własnej skórze. Abyśmy mieli świadomość, że np. widowiskowe akcje z wyważaniem drzwi przez uzbrojonych funkcjonariuszy nie będą zarezerwowane dla groźnych bandytów, ale staną się dostępne dla każdego obywatela — takiego, który wcześniej mógł liczyć co najwyżej na wezwanie do prokuratury. Aby — dzięki rozwiniętemu systemowi rozmaitych oświadczeń — możliwość składania zeznań oraz odpowiedzialność z tym związana nie ominęła nikogo. Aby powszechny obowiązek udowadniania niewinności zatarł niepotrzebne różnice między winnymi a niewinnymi.
Lechowi Kaczyńskiemu prawo jawi się jako potężny walec przetaczający się po społeczeństwie i zrównujący obywateli. Oczywiście oprócz tych, którzy tym walcem kierują.
Danuta Graj
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach