19 października 2007 r.
Już w pierwszym dniu szczytu w Lizbonie szefowie państw i rządów 27 krajów Unii Europejskiej porozumieli się w sprawie ostatecznego kształtu Traktatu Reformującego. Dokument zastąpi odrzuconą w 2005 r. przez Francuzów i Holendrów eurokonstytucję. Będzie nosił nazwę Traktat Lizboński od nazwy stolicy Portugalii, gdzie zostanie podpisany 13 grudnia br.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Negocjacje trwały sześć godzin w nocy z czwartku na piątek. Porozumienie udało się osiągnąć już w pierwszym dniu szczytu dzięki uzgodnieniu z Polską rozwiązania dotyczącego tzw. mechanizmu z Joaniny. Możliwość odwlekania przez „rozsądny czas" decyzji w UE przez kraje, które nie mają wystarczającej mniejszości blokującej, zostanie zdefiniowany w deklaracji dołączonej do traktatu, jak uzgodniono podczas czerwcowego szczytu w Brukseli.
Na życzenie Polski do traktatu dołączony zostanie także dodatkowy protokół, który gwarantuje, że wszelkie zmiany mogą być w przyszłości wprowadzone do mechanizmu z Joaniny tylko jednomyślną decyzją wszystkich państw UE, a więc tylko za zgodą Polski. Kluczowe dla osiągnięcia porozumienia miało być spotkanie prezydenta Lecha Kaczyńskiego z prezydentem Francji Nicolasem Sarkozym, premierem Włoch Romano Prodim i premierem Luksemburga Jean-Claude Junckerem, do których dołączył premier Portugalii Jose Socrates.
Polsce, w przeciwieństwie do Włoch, nie udało się zwiększyć liczby swoich reprezentantów w Parlamencie Europejskim. Będzie ich 51, czyli tyle samo ile zakłada przyjęty 11 października przez Parlament Europejski raport o podziale miejsc w unijnej legislatywie. Liczba włoskich europosłów wzrośnie do 73 i wyniesie tyle samo, ile przewidziano dla Wielkiej Brytanii, a tylko o jednego posła mniej niż dostała Francja. Hiszpania będzie miała 54 posłów, o trzech więcej niż Polska.
Warszawa uzyskała natomiast, podobnie jak inne duże państwa UE, swojego stałego rzecznika generalnego w Trybunale Sprawiedliwości. Rzecznicy Trybunału to renomowani prawnicy, którzy przedstawiają sędziom swoją ocenę prawną toczącej się sprawy, zanim zapada wyrok.
Traktat Reformujący zachowuje najważniejsze postanowienia instytucjonalne eurokonstytucji. Wśród nich są zapisy o wprowadzeniu stanowiska przewodniczącego UE (kadencja 2,5 roku), zredukowaniu do 18 liczby członków Komisji Europejskiej od 2014 roku, jednolitej osobowości prawnej UE, a także o utworzeniu stanowiska wysokiego przedstawiciela Unii Europejskiej, którego początkowo planowano nazywać ministrem spraw zagranicznych.
Uroczyste podpisanie traktatu nastąpi 13 grudnia w Lizbonie, od której dokument weźmie swoją nazwę. Nowy traktat ma wejść w życie 1 stycznia 2009 roku, pod warunkiem jednak, że zostanie ratyfikowany przez wszystkie kraje członowskie. Poprzedni projekt traktatu konstytucyjnego UE przepadł w 2005 roku w referendach we Francji i Holandii.
T. Sz., PAP
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach