Piątek, 25 V 2012 r.
Nr 75/2012 (1295)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


27 września 2007 r.

Raport Banku Światowego o nowych państwach Unii Europejskiej

Nowe kraje Unii Europejskiej w dalszym ciągu przeżywają okres prosperity. Wysoki wzrost gospodarczy utrzymuje się prawie wszędzie, a bezrobocie spada. Istnieją jednak zagrożenia. Silna jest presja inflacyjna, a na rynku pracy brakuje specjalistów, przy dużej liczbie osób nieaktywnych zawodowo.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Bank Światowy opublikował roczny raport o gospodarkach krajów, które wstąpiły do Unii Europejskiej 1 maja 2004 roku (z wyjątkiem Malty i Cypru) oraz Rumunii i Bułgarii, które stały się członkami Wspólnoty 1 stycznia tego roku. Dlatego grupa opisywanych krajów nazywana jest UE8+2.


Autorzy raportu stwierdzają, że w całym regionie utrzymuje się wysoki wzrost gospodarczy. Wyjątkiem są Węgry, borykające się z kryzysem finansów publicznych. Natomiast na Łotwie pojawiają się symptomy przegrzania gospodarki. Zdaniem ekspertów Banku Światowego, obecna niepewna sytuacja związana z wydarzeniami na amerykańskim rynku hipotecznym i mieszkaniowym oraz związane z tym gwałtowne podwyższenie poziomu ryzyka będą testem dla gospodarek i finansów krajów UE8+2. Do tej pory wysoki wzrost gospodarczy wsparty był korzystnymi warunkami na międzynarodowych rynkach finansowych.


Eksperci zwracają uwagę na dwa najpoważniejsze zagrożenia. Po pierwsze, możliwe jest zaostrzenie warunków kredytowania w krajach wysokorozwiniętych. Doprowadzić to może do osłabienia wzrostu gospodarczego. To z kolei wiąże się z negatywnymi konsekwencjami dla krajów UE8+2, które związane są z krajami wysokorozwiniętymi licznymi kontraktami handlowymi. Drugim zagrożeniem jest możliwość pogłębienia kryzysu finansowego na świecie. Oznacza to ograniczenie możliwości finansowania zewnętrznego. Ma to duże znaczenie dla krajów mających duży deficyt na rachunku obrotów bieżących.


— Upłynie trochę czasu zanim będzie można w pełni ocenić skutki zaburzeń na rynkach finansowych. W chwili obecnej wydaje się, że kraje EU 8+2 wyszły z zawirowań obronną ręką — podkreśla jednak Ron Hood, główny ekonomista Banku Światowego. Ostatnie wydarzenia w USA wywołały dużo większe wahnięcia w Azji i Ameryce Łacińskiej.


Mimo dobrej sytuacji wewnętrznej Bank Światowy widzi pewne zagrożenia. Deficyty handlowe pogłębiły się w kilku krajach EU8+2 w efekcie zwiększonego lokalnego importu konsumpcyjnego. Brak równowagi w handlu zagranicznym to bolączka większości najwrażliwszych krajów, na Łotwie przekraczająca 24 proc. PKB, a w Bułgarii 19 proc. PKB. Deficyty zostały pokryte dzięki dużym inwestycjom zagranicznym. Kraje nadbałtyckie mają jednak problem z coraz większym zadłużeniem zagranicznym.


Kraje UE8+2 muszą walczyć z dużą presją inflacyjną. Wzmocniony popyt krajowy, silny wzrost wynagrodzeń, a także wyższe ceny produktów spożywczych i importowanej energii sprawiły, że średnia inflacja w tej strefie wzrosła do 3,8 proc. w sierpniu 2007 roku. Od grudnia 2006 roku wzrosła więc o 0,6 proc. W tym samym czasie strefa euro zanotowała spadek inflacji o 0,2 proc. Zdaniem Banku Światowego, mamy do czynienia z podwyższonym ryzykiem wzrostu inflacji i stóp procentowych. Głównym powodem jest wzrost płac, który jest dużo szybszy niż wzrost produktywności.


Dużo uwagi poświęcono rynkowi pracy i bezrobociu. Mimo znacznego i szybkiego spadku stopy bezrobocia rynki borykają się z licznymi problemami. W związku z dużym popytem brakuje specjalistów i wykwalifikowanych pracowników. Niedobory i duża emigracja powodują też dużą presję płacową na pracodawców.


Główne problemy, z którymi boryka się rynek pracy to, według raportu, brak kwalifikacji wymaganych przez pracodawców oraz m.in. wcześniejsze emerytury, wysokie podatki od zatrudnienia i mały dostęp do elastycznych form zatrudnienia.


Mimo dużego popytu na pracowników stopa zatrudnienia pozostaje stosunkowo niska. Wiele osób w wieku roboczym w krajach EU8+2 pozostaje nieaktywnych zawodowo, z powodu braku umiejętności wymaganych przez pracodawców oraz braku motywacji do podjęcia pracy. Problem ten jest najbardziej widoczny wśród młodych i starszych pracowników. Stopa aktywności pracowników w wieku średnim jest podobna do krajów EU15.


Z raportu wynika, że droga do jeszcze szybszego spadku bezrobocia wiedzie poprzez aktywizację osób pozostających bez pracy oraz znoszenie barier administracyjnych.


(źródło: Puls Biznesu)

(M.G.)



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach