Piątek, 25 V 2012 r.
Nr 75/2012 (1295)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


10 grudnia 2010 r.

Reforma emerytalna: Minister krytykuje, przedsiębiorcy bronią

– Reforma emerytalna z 1999 roku była obarczona „grzechem kłamstwa” – powiedziała minister pracy Jolanta Fedak podczas posiedzenia prezydium Trójstronnej Komisji do spraw Społeczno-Gospodarczych. Tę opinię skrytykowała PKPP Lewiatan, której zdaniem reforma sprzed 11 lat była konieczna, aby uratować system emerytalny przed „bankructwem”, czym groziło utrzymywanie nierównowagi między wpływami ze składek a wydatkami na emerytury starzejącego się społeczeństwa.
 

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Lewiatan krytykuje wypowiedzi, które podważają sens przeprowadzonej pod koniec lat 90. reformy emerytalnej. Należą do nich ostatnie wystąpienia szefowej MPiPS, w których przekonywała, że reforma OFE to największy problem rządu, a bez jego rozwiązania polski dług publiczny przekroczy 55 proc. PKB. – Debata publiczna wymaga odpowiedzialności za słowa. Strasząc ubezpieczonych bez uzasadnienia, podważamy zaufanie do systemu emerytalnego – odpowiada Konfederacja.

Przedsiębiorcy przypominają, że w starym systemie emerytalnym wysokość świadczeń w znikomym stopniu zależała od wieku przejścia na emeryturę. Korzystały na tym osoby pracujące w instytucjach, którym politycy przyznali przywilej wcześniejszej emerytury. W efekcie polscy emeryci byli najmłodszymi w Europie, a ich świadczenia finansowali nieliczni dłużej pracujący.

Nowy system emerytalny jest sprawiedliwszy – podkreśla Lewiatan. Wysokość emerytury jest uzależniona od tego, ile składek zostanie zgromadzonych na koncie emerytalnym i jak długo będziemy pobierane świadczenie. W starym systemie kobieta, która opóźniłaby przejście na emeryturę o 5 lat, otrzymałaby emeryturę o zaledwie 10 proc. wyższą. W nowym systemie kobieta, która zdecyduje się pracować do 65 roku życia, otrzyma emeryturę o blisko 50 proc. wyższą, ponieważ kobieta 60 letnia ma przed sobą przeciętnie 21 lat życia, a kobieta 65 letnia 17 lat. Nowy system emerytalny jest mniej korzystny dla osób, które utraciły przywilej wczesnej emerytury, ale korzystniejszy dla osób, które będą długo pracować.

– Myślę, że wszyscy ubezpieczeni mogą czuć się zaskoczeni wypowiedzią minister Jolanty Fedak. Warto zapytać Polaków, którzy płacą składki emerytalne, czy mają takie same poglądy i czy ich składki gromadzone są w OFE po to, aby ratować finanse publiczne, czy też po to, aby w przyszłości z tych pieniędzy były wypłacane ich emerytury – powiedziała Małgorzata Rusewicz, dyrektor departamentu dialogu społecznego i stosunków Pracy PKPP Lewiatan.

Zdaniem Lewiatana to nie OFE przyczyniły się do trudnej sytuacji finansów publicznych tylko zaniechania kolejnych rządów w reformowaniu systemu emerytalnego, w prywatyzacji, w ograniczeniu wydatków i transferów socjalnych. Likwidacja emerytur kapitałowych, kiedy już zostały poniesione koszty wdrożenia nowego systemu, byłaby marnotrawstwem. Zamiast demontować nowy system, należy wprowadzić regulacje, które ułatwią funduszom emerytalnym pomnażanie gromadzonego na emeryturę kapitału – przekonują przedsiębiorcy.

T.Sz.
 



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach