Piątek, 25 V 2012 r.
Nr 75/2012 (1295)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


29 czerwca 2007 r.

Religa: Chcemy reformować system opieki zdrowotnej w sposób delikatny

Minister zdrowia Zbigniew Religa przedstawił w piątek koszyk gwarantowanych świadczeń medycznych. Jest to spis gwarantowanych i bezpłatnych procedur medycznych. Religa zaproponował też podniesienie składki zdrowotnej i zwiększenie nakładów na opiekę zdrowotną do 6 proc. PKB.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Według Religi aby zagwarantować wszystkie świadczenia zawarte w koszyku, w budżecie brakuje jeszcze około 9 mld zł. Minister zaproponował więc podnoszenie składki zdrowotnej o 0,5 proc. rocznie i doprowadzenie do 6 proc. udziału nakładów na opiekę zdrowotną w PKB. Podniesioną składkę można będzie odliczyć od podatku. Zbigniew Religa forsuje też w dalszym ciągu pomysł dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych. Podkreślił jednak, że ani dodatkowe ubezpieczenia, ani współpłacenie nie doprowadzą do wzrostu nakładów na opiekę zdrowotną do 6 proc. PKB. Możliwe jest to jedynie w przypadku podniesienia składki zdrowotnej.


— Dzisiejsza konferencja i pokazanie koszyka świadczeń gwarantowanych to nie jest rewolucja. Chcemy, aby pacjent wiedział, jak się w tym systemie poruszać — mówił w piątek minister. Koszyk ma dać bezpieczeństwo zdrowotne obywatelom. Jest to katalog świadczeń medycznych, które będą zagwarantowane każdemu. — Będziemy leczyli każdą chorobę, ale nie będziemy leczyli wszystkimi istniejącymi sposobami — podkreślał Religa. Limitom nie będą podlegać świadczenia służące ratowaniu życia. Koszyk nie będzie zamknięty na nowe technologie medyczne. Będą to jednak technologie sprawdzone i najtańsze. — Nie będziemy leczyli wszystkimi dostępnymi procedurami — powiedział Religa, zwracając uwagę na olbrzymie koszty niektórych zabiegów. Minister zapowiedział, że nacisk zostanie położony na transparentność procesów. Cena nie będzie wyłącznym kryterium, najważniejsza będzie bowiem skuteczność procedur.


Procedury medyczne zostały podzielone na trzy kategorie. Pewna ich ilość będzie gwarantowana w ramach koszyka, część procedur jest dyskutowana i być może znajdzie się w koszyku. Trzecia grupa nie znajdzie się w koszyku, głównie ze względu na wysokie koszty. Procedury wątpliwe to ok. 10 proc. ogólnej ilości procedur.


Zbigniew Religa podkreślił, że koszykowi brak jest jeszcze jednej rzeczy — dokładnej wyceny wszystkich świadczeń medycznych. Liczenie kosztów rozpocznie się dopiero teraz i ma potrwać 6 miesięcy. Dokładnym wycenom będzie poddana również praca lekarzy i pielęgniarek.


Projekt ma trafić teraz pod obrady rządu, a następnie pod obrady Sejmu. W życie mógłby wejść w 2009 roku. Religa podkreślał jednak, że nie ma jeszcze akceptacji dla projektu ze strony premiera Jarosława Kaczyńskiego. Premier zna jednak projekt. W najbliższym czasie minister zdrowia ponownie będzie spotykał się z premierem i minister finansów Zytą Gilowską. — Ja muszę przedstawić premierowi niezbite dowody, które myślę, już mam, że to jest jedyna droga do zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB — powiedział Religa.


— Konsultacje w sprawie tzw. koszyka gwarantowanych świadczeń medycznych odbędą się w przyszłym tygodniu — poinformował minister Religa. Zaapelował też do przedstawiciela OZZL Krzysztofa Bukiela o zapoznanie się z projektem koszyka. Elementem prac nad reformą będą bowiem szerokie konsultacje społeczne.


Przeciwko koszykowi protestowało przed Sejmem około 100 lekarzy. Twierdzą oni, że projekt nie wniesie żadnych zmian w systemie ochrony zdrowia. Pod Sejm przyniesiono koszyki wypełnione sianem i trocinami. Mają one symbolizować skuteczność reformy. Dominowały hasła: „teoria — pieniądze idą za pacjentem, praktyka — za pacjentem idą długi” oraz „żądamy prawdziwej reformy”.


— Koszyk miał oznaczać, jakie procedury mają się znaleźć w ramach finansowanej przez państwo służby zdrowia. Niestety, do tego koszyka zostały włożone wszystkie procedury, które są, czyli sytuacja będzie prawie taka sama jak teraz. Można powiedzieć, że koszyk jest fikcyjny — powiedział Maciej Jędrzejowski z OZZL.


(IAR, M.G.)




Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach