4 grudnia 2006 r.
Jak dobitnie stwierdził dzisiaj Grzegorz Schetyna, Jan Rokita powinien zostać w PO. Sam zainteresowany wyklucza swoje odejście z tej partii. Spekulacje jednak nie ustają.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Niejasności pogłębił Donald Tusk, który uważa za mało prawdopodobne, aby Jan Rokita został przewodniczącym klubu parlamentarnego PO. Grzegorz Schetyna w porannej radiowej rozmowie unikał jasnych deklaracji. Stwierdził jednak, że Rokita nie jest faworytem w tej konkurencji. Znacznie lepsze notowania ma obecnie wiceprzewodniczący klubu Zbigniew Chlebowski.
Tak zwana „sprawa krakowska” będzie przedmiotem rozmów zarządu Platformy Obywatelskiej. Schetyna uważa jednak, że krakowski spór powoli się uspokaja i nabiera racjonalności. Poseł PO nie wypowiadał się już tak kategorycznie w sprawie poparcia Rokity dla kandydata PiS. Za duże nieporozumienie uznał jednak występowanie parlamentarzystów z logo PO w reklamówkach PiS-u.
Grzegorz Schetyna zauważył także, że Kraków był zawsze trudnym terenem, ale problem jest możliwy do rozwiązania, a rozmowy są do tego najwłaściwsze. Poseł cały czas kładł nacisk na to, że jest to konflikt w strukturach regionalnych. Może to oznaczać, że takie będzie stanowisko zarządu partii.
Jan Rokita systematycznie zaprzecza jakoby miał odejść z Platformy i związać się z PiS-em. Uważa jednak, że w ostatnim czasie spotkało go „wiele ciosów poniżej pasa ze strony kolegów z Platformy”.
(M.G.), E.W.
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach