20 listopada 2006 r.
Jan Rokita wyraził w sobotę swoje poparcie dla Ryszarda Terleckiego, kandydata PiS na prezydenta Krakowa. Od tej deklaracji zdystansowała się krakowska PO, a także Tomasz Szczypiński, który popiera obecnego prezydenta miasta, Jacka Majchrowskiego.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Oprócz posła Rokity swoje poparcie kandydatowi PiS na prezydenta Krakowa wyrazili parlamentarzyści PO: posłowie Stanisława Okularczyk i Ireneusz Raś oraz senatorowie Andrzej Gołaś i Jarosław Gowin.
Tomasz Sczypiński, kandydat PO na prezydenta miasta, który w pierwszej turze uzyskał trzeci wynik (22,88 proc.), zaapelował w piątek do swoich wyborców o uczestnictwo w II turze głosowania. Nie poparł bezpośrednio żadnego z kandydatów, ale przyznał, że obecnie programowo bliżej mu do urzędującego prezydenta Jacka Majchrowskiego, kojarzonego z lewicą.
Zdaniem Donalda Tuska Rokita „powiedział jedno słowo za dużo”, a jego deklaracja może osłabić szanse kandydatów PO w II turze wyborów samorządowych. — Z całą pewnością to, że część krakowskiej PO opowiedziała się za kandydatem PiS-u, to jest taki prezent. Prezent świadczący o wielkoduszności i trochę naiwności — powiedział Donald Tusk w RMF FM. Przywódca PO zaprzeczył jednak pogłoskom o rozłamie w partii. Oficjalnie PO nie popiera żadnego z krakowskich kandydatów.
(A.P.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach