23 maja 2007 r.
Siergiej Iwanow, pierwszy wicepremier Rosji, oświadczył w środę, że problem polskiego mięsa należy rozwiązywać na szczeblu ekspertów, a nie ministrów.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
— Problem należy rozwiązywać bez polityki, poprawnie, z szacunkiem, na szczeblu ekspertów, a nie ministrów — powiedział Iwanow na konferencji prasowej w Moskwie.
Wicepremier dodał, że terminologia w sprawie importu polskiego mięsa jest dość nieprecyzyjna, bo nie polskie mięso stanowi problem. — Rosyjskie służby weterynaryjne udaremniły próby wwozu na terytorium Federacji Rosyjskiej pod marką polskiej wołowiny bawolego mięsa z Ameryki Łacińskiej i Azji, którego sprowadzanie do Unii Europejskiej też jest zabronione — wytłumaczył Iwanow.
— Wybaczcie, ale nie jesteśmy dołem na pomyje. Takiego mięsa nie potrzebujemy — podkreślił.
Władimir Putin polecił w poniedziałek ministrowi rolnictwa Aleksiejowi Gordiejewowi, by „zintensyfikował dialog" z Unią Europejską w sprawie polskiego mięsa.
— Należy szukać rozwiązania. Trzeba to robić, trzeba odpolitycznić te sprawy i rozwiązać problem profesjonalnie, życzliwie, w sposób partnerski, uwzględniając interesy naszych partnerów i naszych rolników — powiedział Putin na cotygodniowym spotkaniu z ministrami z gabinetu Michaiła Fradkowa.
(PAP, M.S.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach