Piątek, 25 V 2012 r.
Nr 75/2012 (1295)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


9 października 2007 r.

Rosja zapowiada kontrole w polskich zakładach

Szef Federalnej Służby Nadzoru Weterynaryjnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzoru) Siergiej Dankwert poinformował wczoraj, że po 21 października eksperci weterynaryjni z Rosji będą mogli skontrolować zakłady mięsne i mleczarskie w Polsce dostarczające swoje wyroby na rosyjski rynek.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

— Świadomie orientujemy się na datę po wyborach, by kontrola nie była łączona z polityką — powiedział szef Rossielchoznadzoru.

Dankwert przekazał, że wstępnie uzgodnił to w ubiegłym tygodniu w Brukseli z przedstawicielami Komisji Europejskiej. — Powiedziano nam, że jest to prawo Rosji i że zostanie to nam umożliwione — oświadczył. Przyznał zarazem, że nie otrzymał jeszcze od KE oficjalnego potwierdzenia w tej sprawie.

Strona polska deklaruje, że chce handlować z Rosją i dlatego zgadza się na ponowną kontrolę, ale tylko przy udziale inspektorów unijnych.

Nowe certyfikaty


W ubiegłym tygodniu Dankwert ostrzegł, że od 1 listopada prawo eksportu wędlin i produktów mleczarskich z Polski do Rosji będą miały tylko te zakłady, które uzyskają nowe certyfikaty rosyjskich służb sanitarnych i weterynaryjnych.

Obowiązujące od listopada 2005 r. rosyjskie embargo nie obejmuje wędlin i produktów mleczarskich. Według Rossielchoznadzoru, prawo eksportu gotowych wyrobów do Rosji ma 58 polskich przedsiębiorstw mięsnych i mleczarskich. Były kontrolowane przez rosyjskich specjalistów dwa lata temu.

Monitoring litewskich firm


Dankwert zapowiedział także „100-procentowe monitorowanie litewskich firm, które wiozą do Rosji polskie pomidory, kartofle, cebulę, jabłka, kapustę i inne produkty pochodzenia roślinnego". Zakaz bezpośredniego importu świeżych warzyw i owoców z Polski do Rosji obowiązuje od listopada 2005 r.

Rossielchoznadzor utrzymuje, że polskie warzywa i owoce zawierają zbyt duże ilości szkodliwych substancji, stanowiących pozostałość nawozów i środków ochrony roślin. Polska i Komisja Europejska temu zaprzeczają.

Embargo nadal aktualne


W listopadzie 2005 r. Rosja wprowadziła zakaz importu żywności z Polski, zarzucając stronie polskiej fałszowanie certyfikatów weterynaryjnych i fitosanitarnych. Warszawa usunęła uchybienia w tej dziedzinie, jednak Moskwa nie zniosła embarga.

W odpowiedzi Polska w listopadzie 2006 r. zablokowała rozpoczęcie negocjacji między UE a Rosją w sprawie nowej umowy o partnerstwie i współpracy. Wtedy to Komisja Europejska podjęła się prowadzenia rozmów z Moskwą w kwestii zniesienia rosyjskiego embarga.

W zeszłym tygodniu w Brukseli odbyły się rosyjsko-unijne konsultacje poświęcone rozbieżnościom między rosyjskim a unijnym systemem kontroli fitosanitarnych. Strony nie doszły do porozumienia. Konsultacje mają być kontynuowane 16 października w Moskwie.

(źródło: PAP)

(M.S.)



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach