21 września 2007 r.
Władze w Tallinie nie wydały zgody rosyjsko-niemieckiej spółce Nord Stream na przeprowadzenie badań dna Bałtyku w swojej wyłącznej strefie ekonomicznej. Tymczasem projekt inwestycji zakłada poprowadzenie gazociągu przez morski obszar należący do Estonii.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Estoński gabinet w wydanym oświadczeniu wyjaśnił, że planowane badania swoim zasięgiem miały objąć większą część wyłącznej strefy ekonomicznej tego państwa na Morzu Bałtyckim i szelfu kontynentalnego w Zatoce Fińskiej oraz sięgać wód terytorialnych Estonii.
Zdaniem rządu, prowadzenie badań na tych terenach wymaga stosowania odwiertów, a to mogłoby umożliwić zebranie danych na temat wielkości obecnych tam zasobów naturalnych oraz możliwości ich eksploatacji. Tymczasem wyłączność na tego typu działania posiada państwo – właściciel strefy.
Spółka Nord Stream o zgodę na przeprowadzenie badań zwróciła się do MSZ Estonii pod koniec maja br. Inwestor Gazociągu Północnego chciał wykonać ekspertyzy geofizyczne i geotechniczne, a także pobrać próbki osadów dna morskiego. Odmowa ze strony estońskich władz oznacza, że rurociąg nie będzie mógł przebiegać projektowaną dotychczas trasą.
T. Sz.
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach