9 maja 2007 r.
Na środowym posiedzeniu Sejmu nowo mianowany wicepremier Przemysław Gosiewski przedstawił rządowy projekt lustracji majątkowej. Ustawa ma zaostrzyć kontrolę majątków osób publicznych. Kontrowersje budzi zawarta w ustawie możliwość lustracji dziennikarzy, dyrektorów szkół i pracowników naukowych.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Wicepremier Gosiewski podkreślał, że lustracja majątkowa jest częścią pakietu ustaw, które mają być narzędziem do walki z korupcją w naszym kraju. Przedstawiciel rządu mówił, że korupcja w dalszym ciągu jest w Polsce powszechna. Zauważył, że największa patologia panowała za rządów SLD.
Przedstawiony projekt ustawy ma znieść dotychczasowe ograniczenia prawa antykorupcyjnego. Ma umożliwić weryfikację danych o majątku i umożliwić konfiskatę nieuczciwie zdobytych dóbr. Osoba pełniąca funkcję publiczną będzie miała obowiązek ujawnienia swojego majątku i wskazania źródła jego pochodzenia. Deklaracje majątkowe mają być jawne, a ich prawdziwość ma z urzędu badać urząd skarbowy. Lustracji podlegać będą także majątki współmałżonków osób publicznych. Projekt zakłada też obowiązek informowania o prowadzeniu działalności gospodarczej przez współmałżonka.
Propozycja rządu rozszerza zakres lustracji. Zawiera 29 kategorii osób jej podlegających. Kontrowersję wzbudza zapis, że ustawie podlegają też „inne osoby pełniące funkcje publiczne na podstawie odrębnych przepisów”. Osobami publicznymi w myśl zapisów ustawy lustracyjnej są także dziennikarze, pracownicy wyższych uczelni i dyrektorzy szkół.
Osoby pełniące funkcje publiczne będą zobowiązane do zakończenia działalności gospodarczej sprzedania posiadanych udziałów i akcji oraz zakończenia stosunku pracy. Ustawa zakłada też zakaz pełnienia funkcji członka zarządu w fundacjach i stowarzyszeniach oraz zabrania pracy w przedsiębiorstwach korzystających ze środków publicznych.
Nieprawidłowościami ma zajmować się Centralne Biuro Antykorupcyjne.
(IAR, M.G.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach