28 lutego 2007 r.
12 marca rozpoczną pracę tzw. sądy 24-godzinne, będące realizacją sztandarowego projektu ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. O szczegółach ich funkcjonowania pisze dzisiejsza „Rzeczpospolita”.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Złapanego na gorącym uczynku sprawcę policja zawiezie do sądu i złoży wniosek o rozpoznanie jego sprawy w ekspresowym tempie. Policja i prokuratura mają 48 godzin, by przekazać zatrzymaną osobę do dyspozycji sądu i sformułować wniosek, który zastąpi akt oskarżenia. Jeśli nie zdążą, zatrzymany wyjdzie na wolność — pisze „Rzeczpospolita”.
Przyspieszony tryb obejmie sprawy o zniszczenie mienia, groźby karalne, znieważenie policjanta czy strażnika miejskiego, naruszenie nietykalności cielesnej, drobne kradzieże lub włamania.
Postępowanie będzie ograniczone do krótkiej rozprawy, co ma uniemożliwić wykorzystywanie przez oskarżonych i obrońców różnego rodzaju kruczków w celu opóźnienia rozpoczęcia procesu. Sąd powinien wydać wyrok w ciągu doby.
Przyśpieszone postępowanie nie przewiduje zaostrzenia kary, ale jej szybkie wymierzenie i nieuchronność. Wyjątkiem są przestępstwa o charakterze chuligańskim — informuje „Rz”.
(A.P.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach