Czwartek, 24 V 2012 r.
Nr 74/2012 (1294)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


27 lipca 2007 r.

Samoobrona za komisją śledczą, a nawet przeciw

— Jeśli uzyskamy wyczerpujące wyjaśnienie w sprawie prowokacji CBA, to po co komisja śledcza? — stwierdził w rozmowie z portalem tvn24.pl Janusz Maksymiuk, wiceszef Samoobrony. Nie wiadomo, czy jest to oficjalna zmiana stanowiska tej partii, ponieważ drugi wiceprzewodniczący Samoobrony, Krzysztof Filipek, uważa powołanie komisji za warunek konieczny. Przewodniczący Andrzej Lepper milczy.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

— Warunkiem trwania koalicji nie jest komisja śledcza, ale wyjaśnienie. A komisja to najlepsza forma wyjaśnienia — mówi Maksymiuk. — Musimy dowiedzieć się, kto miał interes w tym, żeby premier uwierzył, że Andrzej Lepper brał łapówki — podkreśla. Całą prawdę miałby ujawnić koordynator ds. służb specjalnych Zbigniew Wassermann. Nie musi nawet tego robić przed Sejmem — wystarczy, że wypowie się w telewizji — najlepiej jak najszybciej — stwierdził Maksymiuk.


Poseł zastrzega jednak, że mówi wyłącznie w swoim imieniu. — To tylko moje odczucie. To nie jest stanowisko partii. Nie konsultowałem tego z Andrzejem Lepperem. To moje odniesienie się do tego, co się mówi o stanowisku LPR, o liście premiera Giertycha. Roman Giertych napisał w nim, że jeśli szef CBA złoży wystarczające wyjaśnienia w sprawie prowokacji w ministerstwie rolnictwa, to komisja śledcza nie będzie konieczna.


Przeciwnego zdania jest Krzysztof Filipek, który uważa, że kulisy prowokacji CBA może wyjaśnić jedynie komisja śledcza.


Rzecznik Samoobrony Mateusz Piskorski unika jednoznacznych deklaracji. — Wciąż jesteśmy za komisją śledczą, ale jesteśmy otwarci na inne rozwiązania. Jednak taka propozycja musi paść ze strony PiS — powiedział w TVN24.


(A.P.)




Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach