Czwartek, 24 V 2012 r.
Nr 74/2012 (1294)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


23 marca 2007 r.

Selekcjonerzy z LPR

Właśnie okazało się, jak krzywdzące było powszechne mniemanie, że członkowie LPR to niedouczeni karierowicze, których jedynym pomysłem na życie polityczne jest wszczynanie awantur o życie poczęte. Program mają bogatszy, niż by się wydawało — prócz pojęcia ochrony zawiera także pojęcie wartości — a ich intelektualne wyrafinowanie umożliwia łączenie tej dwójki w sposób zaskakujący: mianowicie gładko godzą oni ochronę życia z pomniejszaniem wartości niektórych jego przejawów.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Nowa twarz LPR objawiła się przy okazji ogłoszenia przez Trybunał Europejski wyroku w sprawie warszawianki, której odmówiono aborcji, choć donoszenie ciąży groziło jej ślepotą. Sędziowie stwierdzili naruszenie prawa, na co prawicowi politycy zareagowali świętym oburzeniem. Z ramienia Ligi wystąpił w telewizji młody działacz, niejaki Szymon Pawłowski, który z namaszczeniem oświadczył: W hierarchii wartości życie matki jest mniej ważne od życia dziecka (ciekawa jestem, czy w tym momencie matka działacza też oglądała „Fakty” i czy była dumna z ważnego synusia ogłaszającego podrzędność jej egzystencji).

Oświadczenie zostało wypowiedziane z takim przekonaniem, jakby deprecjonowanie ludzkiego życia było normą regulowaną przez obowiązujące akty prawne. Cóż, mnie się zdawało, że ostatni dokument wyrażający podobną myśl nosił tytuł „Mein Kampf”, a rozpowszechnianie idei w nim zawartych jest dziś zabronione.

Ponieważ Roman Giertych od wypowiedzi Pawłowskiego się nie odciął, więc śmiem domniemywać, że LPR dysponuje szczegółowo opracowaną listą hierarchii życia ludzkiego, z której w razie potrzeby może wybierać i porównywać pod względem wartości dowolne pary. Matka-dziecko, mężczyzna-kobieta, katolik-niekatolik; jeden rzut oka na listę i już wiadomo, kto dla kogo musi się poświęcić.

Z obsesji, jaką Liga ma na punkcie życia poczętego, wnioskuję też, że im bliżej momentu poczęcia, tym stopień ważności wyższy. Młodszy ma zawsze większe prawa. Wnuk ważniejszy od dziadka. Młody polityk ważniejszy od starszego.

Panie Prezydencie, Panie Premierze, radziłabym się strzec. Młode orły z LPR naprawdę w to wierzą.

Danuta Graj




Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach