Czwartek, 24 V 2012 r.
Nr 74/2012 (1294)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


7 lutego 2007 r.

Sikorski przegrał wojnę z Macierewiczem

Nie tylko „różnice nie do usunięcia" w stosunkach z prezydentem Lechem Kaczyńskim, były powodem dymisji ministra obrony. Drugim, może nawet poważniejszym, była wojna podjazdowa pomiędzy Radosławem Sikorskim a Antonim Macierewiczem, szefem kontrwywiadu wojskowego.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Według „Dziennika", Sikorski planował zawiadomić prokuraturę o przestępstwie, które miał popełnić Antoni Macierewicz. Szef kontrwywiadu szukał z kolei materiałów kompromitujących ministra.


W Ministerstwie Obrony przygotowano zawiadomienie o przestępstwie, dotyczyło tajnych dokumentów, które Macierewicz miał „zgubić", pisze „Dziennik". Była to odpowiedź Sikorskiego na próby pogrążenia go przez Macierewicza. Członkowie komisji weryfikacyjnej tajnych służb wojskowych przepytywali emerytowanych oficerów WSI o ewentualne związki Radosława Sikorskiego z brytyjskim wywiadem.


Źródła zbliżone do Ministerstwa Obrony sugerują, że Sikorski nie spodziewał się porażki w tej wojnie. Informując premiera o zarzutach pod adresem Macierewicza liczył raczej na dymisję rywala.


Z wyniku tej potyczki nie jest zadowolona opozycja, która wysoko ocenia kompetencje Sikorskiego. Również były premier Kazimierz Marcinkiewicz nie kryje rozczarowania. — Pan minister Macierewicz niczego w życiu nie wybudował, nie stworzył. Zawsze dzielił i burzył — pisze na swoim blogu.


Marcinkiewicz nazywa Sikorskiego „najlepszym ministrem ostatnich lat".


O Antonim Macierewiczu Marcinkiewicz napisał: „Ma specyficzne, inne od wszystkich spojrzenie na świat i Polskę. Jestem pewien, że będzie jeszcze sławny. Niestety. Ciekawe, że wielu boi się o tym rozmawiać. Odkładają telefon, piszą na kartkach. Panowie, od 1984 roku żyjemy w Orwellowskim świecie. Trzeba się przyzwyczaić."

(A.P.)




Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach