18 października 2007 r.
Związek Rzemiosła Polskiego zwrócił się do Ministerstwa Zdrowia o wydanie interpretacji jednego z przepisów znowelizowanej w sierpniu ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Chodzi o zapis rozszerzający na przedsiębiorców obowiązek opłacania składki od każdego przychodu.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Członkowie ZRP obawiają się, że nowe brzmienie ust. 2 w artykule 82 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych doprowadzi do tego, że przedsiębiorcy będą musieli opłacać wyższe składki na ubezpieczenie zdrowotne.
Kontrowersyjny zapis nakłada wymóg opłacania tych składek od każdego przychodu, osiąganego w ramach jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Do czasu ostatniej nowelizacji nie budził on wątpliwości, ponieważ dotyczył nie przedsiębiorców lecz osób zatrudnionych, osiągających przychód z więcej niż jednego źródła, np. dwóch umów o pracę. Po zmianach wspomniana regulacja obejmuje już wszystkie tytuły ubezpieczenia, także działalność gospodarczą.
Według Związku Rzemiosła Polskiego, możliwa jest taka interpretacja przepisu, której skutkiem będzie obowiązek opłacania składki zdrowotnej odrębnie od każdego przychodu (ustawodawca nie definiuje jednak przychodu w odniesieniu do działalności gospodarczej). Jako przykład ZRP podaje sytuację, w której przedsiębiorca prowadzi kilka rodzajów działalności (zaliczonych do odrębnych działów PKD) na podstawie jednego wpisu do ewidencji działalności gospodarczej. Istnieje groźba, że będzie musiał opłacać składkę od każdej z tych działalności.
Rzemieślnicy oczekują, że Ministerstwo Zdrowia albo wyda wiążącą interpretację niejasnego przepisu, albo przywróci brzmienie art. 82 ust. 2 w wersji sprzed sierpniowej nowelizacji. Okazją do takiej zmiany treści ustawy jest kolejna jej nowelizacja, nad którą obecnie pracuje resort. Jej cel to podwyższenie składki zdrowotnej do 13 proc. w 2012 r.
T. Sz.
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach