2 czerwca 2008 r.
Według Narodowego Banku Polskiego, zmniejszenie się rezerw walutowych w przeliczeniu na złote nie będzie miało negatywnych skutków dla stabilności polskiej waluty. O „gigantycznej stracie” banku centralnego za ubiegły rok, spowodowanej umocnieniem się złotego, pisał „Dziennik”.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Gazeta informowała, że w skutek umocnienia złotego spadła wycena rezerw walutowych (jesienią były one warte 150 mld zł), a NBP odnotował za 2007 rok stratę w wysokości 7,8 miliarda zł. W odpowiedzi bank centralny wydał komunikat, w którym zapewnił, że zmniejszenie się rezerw walutowych NBP w wyrażeniu złotowym nie stanowi zagrożenia dla funkcjonowania rynków finansowych.
Powstanie straty finansowej nie jest zjawiskiem obcym dla banków centralnych — wyjaśnia dalej NBP. Stratę wykazywały między innymi banki centralne Czech, Węgier, czy Europejski Bank Centralny. Umocnienie złotego ma też pozytywne skutki – oznacza dla budżetu państwa obniżanie kosztów obsługi długu zagranicznego.
Rezerwy walutowe stanowią przeważającą część aktywów NBP (ponad 90 proc.). Są one jednym z podstawowych instrumentów zapewnienia stabilności finansowej gospodarki i zabezpieczają przed atakami spekulacyjnymi na walutę krajową. Jednocześnie rezerwy walutowe są głównym źródłem przychodów banku, zwiększając wiarygodność Polski wśród zagranicznych inwestorów.
Spadek kursów walut obcych w stosunku do złotego nie oznacza jednak zmniejszenia aktywów walutowych w ich ujęciu nominalnym w walutach obcych — przypomina bank centralny. Zmniejszenie ich złotowej równowartości jest wynikiem niezależnych od NBP czynników zewnętrznych. Dotychczas skutki aprecjacji złotego neutralizował rachunek rewaluacyjny walut obcych. To zabezpieczenie, likwidujące możliwość wystąpienia straty w latach 2004 – 2006, wyczerpało się w I kwartale 2007 roku. Obecnie efekty aprecjacji przekładają się na ujemny wynik finansowy, bez możliwości ich neutralizacji.
T.Sz., NBP
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach