3 sierpnia 2010 r.
W lipcu br. do 52,1 punktu spadł indeks PMI powstający w oparciu o opinie menedżerów, którzy oceniają sytuację swoich firm w takich sferach jak nowe zamówienia, import, produkcja, dostawy, zapasy i ceny. Wynik ten jest znacznie poniżej oczekiwań. W czerwcu wynosił 53,3 pkt. – Wartość indeksu powyżej 50 pkt nadal oznacza wzrost gospodarczy, tyle że jego tempo już nie przyrasta – ocenia Jacek Adamski, dyrektor departamentu ekonomicznego PKPP Lewiatan.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
W lipcu wskaźnik PMI spadł w odniesieniu do wielkości produkcji, nowych zamówień, a także zatrudnienia i tym samym okazał się dużo niższy od oczekiwań analityków. Jednak nowe zamówienia eksportowe nadal szybko rosną. Jednocześnie gwałtownie wzrósł - z 58,4 pkt w czerwcu do 61,2 pkt w lipcu - analogiczny indeks PMI w Niemczech.
– To jest bardzo dobra informacja dla polskiej gospodarki. U naszych zachodnich sąsiadów obserwujemy szczególnie duże ożywienie na rynku wewnętrznym. A to oznacza, że wzrośnie popyt na produkty eksportowane do Niemiec przez nasze firmy. Niemcy stają się w tej chwili lokomotywą, która napędza gospodarkę całej Europy. Na pewno skorzystają na tym także polscy eksporterzy – uważa ekspert Lewiatana.
Informacja o spadku indeksu PMI w Polsce mocno kontrastuje z bardzo dobrymi danymi, które w ostatnich dwóch miesiącach napłynęły z gospodarki. Chodzi o wzrost produkcji, sprzedaży detalicznej, eksportu i poprawę nastrojów konsumenckich. – Kolejne miesiące pozwolą udzielić odpowiedzi na pytanie, czy ten spadek to początek jakiegoś trendu, czy też sezonowy wypadek przy pracy – podsumowuje Jacek Adamski.
T.Sz., PKPP Lewiatan
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach