20 maja 2009 r.
Jak donosi Cushman & Wakefield, globalna firma doradcza świadcząca usługi na rynku nieruchomości, polscy deweloperzy oraz inwestorzy coraz częściej rozpatrują możliwość zmiany funkcji planowanych bądź rozpoczętych inwestycji z mieszkaniowej lub biurowej na hotelową. Wpływ na to ma fakt, że rynek nieruchomości hotelowych w Polsce pozostaje wciąż niedoinwestowany i dobry projekt hotelowy w odpowiedniej lokalizacji może być w dłuższym okresie stabilną inwestycją.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Przejawem tego samego trendu jest również, zdaniem Cushman & Wakefield, rozwój koncepcji condo-hoteli. Rozwiązanie to jest dla inwestorów szczególnie atrakcyjne obecnie, kiedy największy problem na rynku nieruchomości stanowi finansowanie inwestycji. Odpowiednia lokalizacja (na ogół popularna miejscowość turystyczna w akceptowalnej odległości od głównych centrów biznesowych) i jakość projektu oraz dobry marketing pozwalają zdobyć środki niezbędne do finansowania inwestycji od indywidualnych inwestorów nabywających poszczególne apartamenty.
W I kwartale br. Cushman & Wakefield obserwował na rynku nieruchomości hotelowych spowolnienie inwestycji ze względu na zaostrzenie przez banki zasad finansowania projektów (m.in. wysoki wkład własny, studium opłacalności, umowa operatorska lub najchętniej - rzadko oferowana przez operatorów - umowa dzierżawy). C&W ocenia, że w związku z tym w latach 2009-2010 oddanych zostanie mniej obiektów, niż zakładano jeszcze rok temu, ale ich podaż, choć mniejsza, będzie sukcesywnie rosła. Dominować ma trend planowania i budowy hoteli przy głównych węzłach komunikacyjno-transportowych w największych miastach Polski. Swoje zainteresowanie tak zlokalizowanymi inwestycjami potwierdzają międzynarodowe sieci hotelowe.
W wyniku spowolnienia gospodarczego następuje spadek poziomu obłożenia pokoi w hotelach cztero- i pięciogwiazdkowych, hotele ekonomiczne natomiast nie odnotowują spadku popytu. Firmy nie rezygnują z wyjazdów służbowych swoich pracowników, jednak, ograniczając budżet na podróże biznesowe, skłaniają się ku rezerwacji pokoi w tańszych hotelach.
Na rynku hotelowym obserwuje się również mniejszą aktywność sektora MICE (organizatorów mitingów, spotkań motywacyjnych, konferencji i wystaw), ponieważ firmy redukują wydatki na szkolenia i konferencje, ograniczają także liczbę imprez integracyjnych. Pomimo tego średni spadek obłożenia hoteli w kraju na tle innych krajów Europy Centralnej – według danych STR Global Limited – w pierwszym kwartale 2009 był w Polsce stosunkowo niewielki, zaledwie 6-proc., w porównaniu z 27 proc. w Budapeszcie i 21 proc. w Pradze.
T.Sz., C&W
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach