Piątek, 25 V 2012 r.
Nr 75/2012 (1295)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


20 maja 2009 r.

Sposób na kryzys w budownictwie - hotel zamiast apartamentowca

Jak donosi Cushman & Wakefield, globalna firma doradcza świadcząca usługi na rynku nieruchomości, polscy deweloperzy oraz inwestorzy coraz częściej rozpatrują możliwość zmiany funkcji planowanych bądź rozpoczętych inwestycji z mieszkaniowej lub biurowej na hotelową. Wpływ na to ma fakt, że rynek nieruchomości hotelowych w Polsce pozostaje wciąż niedoinwestowany i dobry projekt hotelowy w odpowiedniej lokalizacji może być w dłuższym okresie stabilną inwestycją.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Przejawem tego samego trendu jest również, zdaniem Cushman & Wakefield, rozwój koncepcji condo-hoteli. Rozwiązanie to jest dla inwestorów szczególnie atrakcyjne obecnie, kiedy największy problem na rynku nieruchomości stanowi finansowanie inwestycji. Odpowiednia lokalizacja (na ogół popularna miejscowość turystyczna w akceptowalnej odległości od głównych centrów biznesowych) i jakość projektu oraz dobry marketing pozwalają zdobyć środki niezbędne do finansowania inwestycji od indywidualnych inwestorów nabywających poszczególne apartamenty.

W I kwartale br. Cushman & Wakefield obserwował na rynku nieruchomości hotelowych spowolnienie inwestycji ze względu na zaostrzenie przez banki zasad finansowania projektów (m.in. wysoki wkład własny, studium opłacalności, umowa operatorska lub najchętniej - rzadko oferowana przez operatorów - umowa dzierżawy). C&W ocenia, że w związku z tym w latach 2009-2010 oddanych zostanie mniej obiektów, niż zakładano jeszcze rok temu, ale ich podaż, choć mniejsza, będzie sukcesywnie rosła. Dominować ma trend planowania i budowy hoteli przy głównych węzłach komunikacyjno-transportowych w największych miastach Polski. Swoje zainteresowanie tak zlokalizowanymi inwestycjami potwierdzają międzynarodowe sieci hotelowe.

W wyniku spowolnienia gospodarczego następuje spadek poziomu obłożenia pokoi w hotelach cztero- i pięciogwiazdkowych, hotele ekonomiczne natomiast nie odnotowują spadku popytu. Firmy nie rezygnują z wyjazdów służbowych swoich pracowników, jednak, ograniczając budżet na podróże biznesowe, skłaniają się ku rezerwacji pokoi w tańszych hotelach.

Na rynku hotelowym obserwuje się również mniejszą aktywność sektora MICE (organizatorów mitingów, spotkań motywacyjnych, konferencji i wystaw), ponieważ firmy redukują wydatki na szkolenia i konferencje, ograniczają także liczbę imprez integracyjnych. Pomimo tego średni spadek obłożenia hoteli w kraju na tle innych krajów Europy Centralnej – według danych STR Global Limited – w pierwszym kwartale 2009 był w Polsce stosunkowo niewielki, zaledwie 6-proc., w porównaniu z 27 proc. w Budapeszcie i 21 proc. w Pradze.

T.Sz., C&W



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach