13 marca 2007 r.
Dziś Trybunał Konstytucyjny orzeknie w sprawie zgodności z ustawą zasadniczą artykułów Ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o zmianie ustawy o samorządzie gminnym oraz niektórych innych ustaw dotyczących terminu składania oświadczeń majątkowych. Wniosek w tej sprawie złożyli posłowie Platformy Obywatelskiej.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Kwestionowane przepisy określają skutki niezłożenia w przewidywanym terminie przez wójtów, burmistrzów, prezydentów miast oraz radnych do organów stanowiących samorządy wszystkich szczebli wymaganych oświadczeń majątkowych, a także odpowiednich oświadczeń dotyczących ich małżonków. Odsyłają równocześnie do odrębnych przepisów zawartych w ustawie z 1990 r. o samorządzie gminnym stanowiących, że wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast i radni powinni złożyć oświadczenia majątkowe w terminie 30 dni od złożenia ślubowania. Natomiast ich małżonkowie i inni bliscy powinni złożyć oświadczenie o wykonywanej przez nich działalności gospodarczej na terenie gminy w ciągu 30 dni od daty wyboru. Okres 30 dni od daty wyboru upływa wcześniej niż okres 30 dni od daty ślubowania.
Zdaniem wnioskodawców takie zróżnicowanie wprowadza niejasności i zamieszanie, które są przyczyną opóźnień w składaniu wymaganych oświadczeń. Wprowadzając regułę, że niezłożenie w wyznaczonym terminie odpowiednich oświadczeń majątkowych powoduje utratę mandatu, ustawodawca nie usunął z ustawy o samorządzie gminnym przepisu, że sankcją za opóźnienie jest w przypadku radnego utrata diety do czasu złożenia oświadczenia, w przypadku wójta, burmistrza, prezydenta miasta — utrata wynagrodzenia za okres od dnia, w którym powinno być złożone oświadczenie do dnia złożenia.
Według polityków PO kwestionowane przepisy powstały z naruszeniem zasady przyzwoitej legislacji, w tym zasady zaufania obywatela do prawa. Ponadto nie różnicują sytuacji osób, które jedynie spóźniły się ze złożeniem oświadczenia majątkowego, od sytuacji kogoś, kto uporczywie zwleka lub w ogóle nie wywiązuje się z nałożonego obowiązku. Sankcja utraty mandatu jest też niewspółmiernie bezwzględna i surowa w porównaniu z sankcją utraty diety czy wynagrodzenia, co skłania do twierdzenia, że została naruszona konstytucyjna zasada proporcjonalności.
Rozprawie będzie przewodniczyła sędzia TK Teresa Liszcz, a sprawozdawcą będzie sędzia TK Ewa Łętowska.
(źródło: TK)
(A.P.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach