Piątek, 25 V 2012 r.
Nr 75/2012 (1295)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


10 stycznia 2007 r.

Sprzeczne sygnały w sprawie ropy

Sprzeczne sygnały płyną w sprawie wznowienia dostaw ropy i porozumienia, które miało zapaść pomiędzy Białorusią a Rosją. Na rządowej konferencji prasowej wiceminister gospodarki Piotr Naimski poinformował, że dostawy ropy do Polski nie zostały jeszcze wznowione.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Coraz więcej doniesień mówi jednak o rychłym końcu konfliktu. Premier Białorusi poinformował o wycofaniu się jego kraju z wprowadzenia ceł tranzytowych za transport rosyjskiej ropy naftowej na zachód. Dzięki temu możliwe stały się konkretne rozmowy pomiędzy stronami konfliktu.


O wznowieniu dostaw świadczyć mogą tez doniesienia ze Słowacji. Firma Transpetrol poinformowała o otrzymaniu informacji, że dostawy ropy zostały wznowione o godzinie 15.30. Oznacza to, że ropa może pojawić się już dzisiaj po południu. Minister Naimski potwierdził, że PERN również otrzymało list od strony białoruskiej mówiący o konieczności przygotowania się do odbioru ropy naftowej.


Naimski poinformował, że w kraju zostały uruchomione procedury kryzysowe, a koncerny naftowe Lotos i Orlen zamówiły już za granicą transporty ropy naftowej, która w ciągu kilku dni powinna dotrzeć tankowcami do polskich portów.


Szybkość rozwiązywania problemu przez strony rosyjską i białoruską świadczy o dużej wadze całej sprawy. Oba kraje czerpią bardzo duże zyski z eksportu rosyjskiej ropy. Każdy dzień przestoju oznacza gigantyczne straty. Przegranym wydaje się Białoruś, która miała zbyt wiele do stracenia. Kraj ten wycofał się praktycznie ze wszystkich swoich żądań. Rosja odstąpiła od nałożenia ceł na białoruskie towary.


Sprowadzenie alternatywnego surowca przez polskie koncerny naftowe stało się pretekstem do zademonstrowania przez rząd solidarności energetycznej z Niemcami. Naimski poinformował, że Polska zgłosiła gotowość podzielenia się surowcem z rafineriami w Niemczech.


W konferencji uczestniczyła także minister spraw zagranicznych Anna Fotyga. Uznała ona, że założenia wspólnej polityki energetycznej proponowane przez Komisję Europejską są bardzo dobrym wstępem do dłuższej dyskusji o bezpieczeństwie energetycznym w Europie. Dodała, że Polska w dalszym ciągu dąży do wspólnej skoordynowanej polityki energetycznej i zapewnienia Europie wiarygodnych dostaw surowców energetycznych.


(M.G.)




Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach