Poniedziałek, 29 V 2017 r.
Nr 82/2017 (2212)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


27 listopada 2006 r.

Stanowisko Polskiej Izby Ubezpieczeń o sposobie wypłaty emerytur kapitałowych ze środków zgromadzonych w II filarze

Polska Izba Ubezpieczeń włącza się do publicznej dyskusji na temat sposobu wypłaty emerytur kapitałowych ze środków gromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych (OFE) w II filarze systemu ubezpieczeń emerytalnych. Jest to zagadnienie ważne zarówno w wymiarze ogólnospołecznym (do OFE należy ponad 11 milionów osób), jak i dla sektora ubezpieczeniowego.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Określenie formuły wypłaty świadczeń emerytalnych ze środków zgromadzonych w II filarze ostatecznie zakończy reformę emerytalną w wymiarze koncepcyjnym, legislacyjnym i organizacyjnym.

Stoimy na stanowisku, że przy tak dużym systemie emerytalnym, jak polski, należy unikać eksperymentów. Przeanalizowaliśmy więc możliwe rozwiązania teoretycznie i stosowane w praktyce systemy wypłaty emerytur kapitałowych. Na tej podstawie przedstawiamy nasze stanowisko — najbardziej efektywną formą świadczenia emerytalnego ze środków II filaru jest dożywotnia renta kapitałowa wypłacana przez zakłady ubezpieczeń na życie.

Zdajemy sobie sprawę, że w razie wyboru tego wariantu przez ustawodawcę zakłady ubezpieczeń na życie staną przed wieloma zadaniami. Jednym z najpoważniejszych jest zarządzanie ryzykiem wzrostu długowieczności. Będą więc musiały nie tylko określić kwotę na wypłatę rent kapitałowych wyliczonych w obecnych warunkach, ale obserwować procesy demograficzne i wygospodarować nadwyżkę funduszy, aby wystarczyło ich do końca życia każdego emeryta. W tym celu będzie można wykorzystać dochody z inwestowania dużego kapitału, przekazywanego na starcie przez OFE. Dochody te mogą służyć waloryzacji świadczeń (zapewne inflacyjnej), a także do finansowania zwiększonych wypłat w razie wzrostu długowieczności populacji beneficjentów.

Jednym z atutów renty kapitałowej jest to, że pozwala na zróżnicowanie produktu oferowanego emerytom. Należy więc stworzyć możliwość wprowadzenia — poza prostą, indywidualną rentą dożywotnią — także rent małżeńskich lub świadczeń z częściowo gwarantowanym okresem wypłaty.

Ważnym zagadnieniem jest również rozwiązanie problemu taryfikacji nie dyskryminującej żadnej z płci. Chodzi o to, aby stawka wypłacanego świadczenia za daną kwotę wpłaconego kapitału była taka sama dla kobiety i mężczyzny w tym samym wieku. Kluczowym problemem będzie więc wyrównanie proporcji w portfelu zakładów, gdyż będą one wykorzystywać tabele populacyjne dla określonego wieku (a w populacji w określonym wieku po 60. roku życia jest więcej kobiet). Problem ten można rozwiązać na dwa sposoby — realizując rentę kapitałową grupowo i indywidualnie.

Można założyć, że w formule grupowej każdy OFE dla całej populacji swoich członków w wieku X, o znanej proporcji między płciami, otwiera przetarg dla podmiotów zainteresowanych wypłatą rent. Nie ma wtedy problemu proporcji kobiet i mężczyzn, bo przedkładane oferty muszą dotyczyć całej puli uczestników. Wadą jest brak indywidualnych rozwiązań, niemożność zróżnicowania produktu i problem z uczestnikami znacznie dłużej aktywnymi zawodowo. Zalety puli to brak kosztów marketingowych, tani proces alokacji uczestników oraz właściwe dostosowanie składek do rzeczywistego stanu grupy.

Jesteśmy jednak przekonani, że najbardziej rozsądnym rozwiązaniem problemu taryfikacji jest koncepcja obowiązkowej małżeńskiej renty kapitałowej, której towarzyszą stawki „populacyjne” dla osób niepozostających w związku małżeńskim w chwili przejścia na emeryturę. Wariant ten pozwala na zastosowanie bardzo niskiej, najlepiej zerowej stopy technicznej, co oznacza, że w fazie kalkulacji ceny nie należy składać obietnic dotyczących stóp zwrotu.

W fazie wypłaty całości zwrotu z aktywów należy używać do trzech celów:

— do zgodnej z inflacją waloryzacji świadczeń
— do tworzenia rezerwy na wypadek wzrostu długowieczności
— do wypłacania premii inwestycyjnej, którą będzie można różnicować ze względu na płeć.

Optymalny wydaje się przedstawiony model obowiązkowej dożywotniej renty małżeńskiej wypłacanej przez zakłady ubezpieczeń na życie, połączony z dobrą regulacją systemu. Kluczową rolę będzie wtedy odgrywał aktuariusz krajowy. Zadaniem tej instytucji będzie określanie zasad postępowania ubezpieczycieli, m.in. jaką część zwrotu z inwestycji wolno im w danym roku uwolnić jako premię inwestycyjną.

Uważamy, że zasada indywidualnego wyboru oferenta jest logiczną kontynuacją systemu II-filarowego, natomiast odstąpienie od niej byłoby złamaniem zasad, które sprawdziły się w systemie otwartych funduszy emerytalnych.

Postulowana regulacja powinna zawierać wymóg uzyskania dodatkowej licencji przez zakłady ubezpieczeń na życie zainteresowane wypłacaniem rent w ramach II filaru. Konieczne jest też wprowadzenie przepisów dotyczących właściwego poziomu stopy technicznej, zasad i regulaminu rezerw techniczno-ubezpieczeniowych, zasad kalkulacji kosztów (w tym określenia, co może zostać uznane za koszt) oraz maksymalnych narzutów kosztowych. Regulacja powinna też określać dopuszczalną strukturę aktywów służących finansowaniu wypłaty rent kapitałowych.

Powierzenie wypłaty emerytur funkcjonującym już instytucjom pozwoli na obniżenie kosztów systemowych. Ze względu na to, że większość zakładów ubezpieczeń należy do sektora prywatnego, rozwiązanie takie pozwoli również na obniżenie ryzyka systemowego ciążącego na skarbie państwa. Koszt błędu technicznego w postaci bankructwa podmiotu wypłacającego renty kapitałowe lepiej rozłożyć na licznych akcjonariuszy niż utrzymywać na barkach państwa, czyli w ostatecznym rozrachunku — podatnika.

 

(Polska Izba Ubezpieczeń)



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach