20 marca 2007 r.
Poszukiwany międzynarodowym listem gończym były senator Henryk Stokłosa podpisał wniosek o wydanie listu żelaznego — poinformował o tym rzecznik należącej do Stokłosy firmy Farmutil HS Marek Barabasz. Pełnomocnicy byłego senatora już wkrótce przekażą wniosek sądowi w Warszawie.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
„Skorzystanie z instytucji listu żelaznego jest uzasadnione z uwagi na medialny zgiełk, w którym rzeczywiste fakty, jako mało atrakcyjne dziennikarsko, ustępują licznym insynuacjom, a często nawet pomówieniom" — napisał w oświadczeniu przekazanym PAP Barabasz.
W oświadczeniu rzecznik Farmutilu HS podkreślił, że „Henryk Stokłosa jest zainteresowany dogłębnym wyjaśnieniem wszystkich zarzutów przedstawionych przez prokuraturę w związku z jego rzekomym udziałem w tzw. aferze korupcyjnej w Ministerstwie Finansów".
Według Barabasza pozytywne rozpatrzenie wniosku spowodowałoby przecięcie wszelkich dywagacji dziennikarskich i uspokojenie atmosfery wokół firm Henryka Stokłosy zakłócającej ich funkcjonowanie.
Barabasz dodał, że w razie konieczności Stokłosa jest gotów złożyć stosowne zabezpieczenie majątkowe.
Henryk Stokłosa jest poszukiwany od stycznia listami gończymi za korumpowanie urzędników państwowych. Prokuratura podejrzewa, że biznesmen uzyskiwał nienależne wielomilionowe umorzenia podatkowe dzięki powiązaniom ze skorumpowanymi urzędnikami resortu finansów, a także sędzią z Poznania. Latem 2006 r. zabezpieczono dokumenty finansowe firm Stokłosy. W grudniu 2006 r. zarzut korupcji przedstawiono doradcy prawnemu biznesmena, 67-letniemu Marianowi J. Zatrzymano też dyrektor finansową firmy Stokłosy.
Na początku lutego 2007 r. wystawiono międzynarodowy list gończy za byłym senatorem. Miejsce jego pobytu nie jest znane. Komentarza w tej sprawie odmówił także Marek Barabasz.
List żelazny
We współczesnym prawie list żelazny to dokument wydany przez sąd bądź inny organ władzy publicznej, który gwarantuje przebywającemu za granicą oskarżonemu, że nie zostanie tymczasowo aresztowany, jeśli stawi się w wyznaczonym terminie w sądzie, by złożyć wyjaśnienia.
Przykładem zastosowania listu żelaznego w latach 90. był dokument wystawiony przebywającemu za granicą bokserowi Andrzejowi Gołocie w okresie, gdy był oskarżony w Polsce o popełnienie przestępstwa.
(M.S.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach