Piątek, 25 V 2012 r.
Nr 75/2012 (1295)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


29 listopada 2006 r.

Strajk listonoszy ciągle bez rozstrzygnięcia

Obie strony konfliktu poinformowały dzisiaj, że negocjacje prowadzone w nocy z wtorku na środę zakończyły sie niepowodzeniem.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

 

Związkowcy utrzymują, że negocjacje nie udały się z winy zarządu przedsiębiorstwa. Zarząd utrzymuje, że sytuacja jest odwrotna. Faktem jest, że w dalszym ciągu nie ma zgody na podwyżki o 150 złotych i wynagrodzenie zasadnicze w wysokości 1300 złotych. Uzgodniono 13 z 15 postulatów protestujących. Nie ma także porozumienia w sprawie zapewnienia bezpieczeństwa osobom biorącym udział w protestach.


Według PAP dyrektor Poczty Polskiej Zbigniew Niezgoda proponował w ostatniej fazie negocjacji zwiększenie puli pieniędzy na podwyżki o 15 milionów złotych, a następnie o 40 milionów. Oznaczałoby to zwiększenie całej sumy do 190 milionów złotych. Znaczna część podwyżek miałaby zostać wypłacona w bonach towarowych. Poczta chce bowiem podnieść wynagrodzenia, ale nie wie, czy będzie ją na to stać. Bony towarowe oznaczają znaczne oszczędności.


Poczta chce także zróżnicować podwyżki. Więcej mieliby dostać najniżej zarabiający pracownicy w poszczególnych regionach. 27 proc. osób dostałoby 160 złotych podwyżki. Według Krzysztofa Fidelisa ze Związku Zawodowego Straży Pocztowej średnia podwyżka na jednego zatrudnionego wyniesie w takiej sytuacji tylko 87 złotych.


Związkowcy nie wyrazili na to zgody, a rozmowy będą kontynuowane.


(M.G.), E.W.



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach