Piątek, 25 V 2012 r.
Nr 75/2012 (1295)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


8 lutego 2011 r.

Swoboda świadczenia usług w UE – ETS o cyfrowych dekoderach

Rzecznik generalna Trybunału Sprawiedliwości UE Juliane Kokott ogłosiła, że umowy na wyłączność terytorialną w celu transmisji meczów piłki nożnej są sprzeczne z prawem Unii Europejskiej. Nie pozwala ono zakazywać bezpośrednich transmisji meczów piłki nożnej w kawiarniach lub restauracjach przy użyciu zagranicznych kart do dekoderów – uznała rzecznik po rozpatrzeniu sprawy dotyczącej skarg jednego z nadawców.
 

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

Z pytaniami dotyczącymi wykładni prawa Unii zwrócił się do Trybunału brytyjski sąd rozpatrujący dwie sprawy. Pierwsza z nich (C-403/08) dotyczyła wniesionego przez cyfrowego nadawcę Football Association Premier League powództwa w przedmiocie używania zagranicznych kart do dekoderów. Źródłem drugiej(C-429/08) było natomiast postępowanie karne przeciwko właścicielowi pubu, który pokazywał mecze Premier League, używając greckiej karty do dekodera.

Football Association Premier League (FAPL) jest organizacją angielskiej pierwszej ligi prowadzącą sprzedaż meczów tej ligi. Udziela ona licencjobiorcom wyłącznego prawa do gospodarczego wykorzystywania meczów na ich obszarze nadawania, którym najczęściej jest ich państwo. Zobowiązuje ich ona jednocześnie do uniemożliwienia, by programy te mogły być oglądane poza obszarem, na który są nadawane po to, by zagwarantować wyłączność innym licencjobiorcom.

Sprawy dotyczą próby obejścia tej wyłączności. Przedsiębiorstwa dokonują przywozu kart do dekoderów z zagranicy, konkretnie z Grecji, do Wielkiej Brytanii - gdzie oferują je kawiarniom i restauracjom po niższej cenie niż nadawca z tego kraju. Praktyka ta umożliwia bezpośrednią transmisję meczów piłki nożnej Premier League przy użyciu greckiej karty do dekodera. FAPL usiłuje położyć kres tej praktyce na drodze sądowej.

Rzecznik generalna Juliane Kokott uznała, że omawiane prawa do wyłączności powodują podział jednolitego rynku na wzajemnie odseparowane rynki krajowe, co stanowi poważne naruszenie swobody świadczenia usług. Według niej używanie zagranicznych kart do dekoderów nie prowadzi do obchodzenia gospodarczego wykorzystywania praw własności intelektualnej i handlowej. Ostatecznie bowiem opłaty odpowiadające tym kartom zostają uiszczone. Chociaż opłaty te nie są tak wysokie, jak opłaty pobierane w Wielkiej Brytanii, nie istnieje szczególne prawo do wymagania za usługę różnych cen w każdym państwie członkowskim.

Wręcz przeciwnie, zgodnie z logiką jednolitego rynku różnice cen w państwach członkowskich powinny zostać złagodzone. Sprzedaż praw do emisji na zasadzie wyłączności terytorialnej byłaby równoznaczna z czerpaniem korzyści z ograniczania jednolitego rynku. Z tego powodu szczególny przedmiot praw do transmisji meczów piłki nożnej nie usprawiedliwia podziału jednolitego rynku, a więc również ograniczenia swobody świadczenia usług.

Rzecznik generalna przyznała, że państwo członkowskie może ustanowić prawa pozwalające twórcom na sprzeciwienie się udostępnianiu ich dzieł w kawiarniach czy restauracjach. Jednak na obecnym etapie rozwoju prawa Unii brak jest szerokiej ochrony przed publicznym udostępnianiem programów bez pobierania opłat za wstęp. Rzecznik uważa ponadto, że dyrektywa w sprawie prawnej ochrony usług opartych lub polegających na warunkowym dostępie nie sprzeciwia się używaniu zagranicznych kart do dekoderów.

T.Sz.
 



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach