16 sierpnia 2007 r.
— Lokalizacja elementów tarczy przeciwrakietowej w Polsce nie jest przesądzona — podkreślił szef MON Aleksander Szczygło po spotkaniu ze słupskim starostą Sławomirem Ziemianowiczem. Leżące koło Słupska Redzikowo jest wymieniane jako możliwa lokalizacja bazy rakiet przechwytujących.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
— Spotkanie było sposobem na rozwiązanie przynajmniej części wątpliwości. (...) Była to inicjatywa przedstawiciela samorządu terytorialnego — wyjaśnił minister Szczygło i przypomniał, że dopóki nie zapadną ostateczne decyzje, dopóty Ministerstwo Obrony Narodowej nie może udzielić żadnej konkretnej odpowiedzi.
Negocjacje w sprawie tarczy trwają cały czas. Do kolejnego spotkania amerykańskich i polskich negocjatorów ma dojść pod koniec sierpnia.
Sławomir Ziemianowicz stwierdził na konferencji prasowej, że uzyskał zapewnienie, iż ewentualna baza będzie podlegała polskiej jurysdykcji. — Będzie to teren zamknięty, taki jak zajmują obecnie jednostki wojskowe, opodatkowany według polskiego prawa i nieuciążliwy dla środowiska naturalnego — powiedział starosta.
Dodał, że chciał także poznać odpowiedzi na pytania dotyczące wpływu ewentualnej lokalizacji tarczy antyrakietowej w Redzikowie na przedsięwzięcia, które są obecnie planowane w regionie (m.in. w okolicach Słupska jest przewidywana budowa specjalnej strefy ekonomicznej).
— Być może kwestia podwyższenia bezpieczeństwa tego terenu będzie zachętą dla inwestorów. Jednocześnie przy budowie i obsłudze bazy potencjalnie mogą być zatrudnione lokalne firmy, lokalni pracownicy — podkreślił Ziemianowicz.
(M.S.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach