Piątek, 25 V 2012 r.
Nr 75/2012 (1295)
indeks alfabetyczny |
A  B  C  D  E  F  G  H  I  J  K  L  Ł  M  N  O  P  R  S  Ś  T  U  W  V  Z  Ź  Ż 
wydanie z wybranego dnia | najczęściej czytane | najlepiej oceniane | zmień rozmiar czcionki | terminy i wydarzenia | kanał RSS
 


19 lutego 2007 r.

Szczygło oskarża, Rokita broni – echa wypowiedzi Lecha Wałęsy

Według szefa MON Aleksandra Szczygły, były prezydent Lech Wałęsa odpowiada za zaniechania w sprawie likwidacji WSI. Zdaniem Jana Rokity (PO), niedopuszczalne jest „mówienie o polskim bohaterze narodowym językiem zdrady narodowej”.

Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.

R E K L A M A

— Lech Wałęsa odpowiada za to, że w pierwszej połowie lat 90. nie zlikwidowano WSI — powiedział Szczygło w niedzielę, w Radiu Zet. Jak stwierdził minister, Wałęsa „zdradził cały ruch "Solidarności" wygrywając wybory w grudniu 90' roku i później idąc we współpracę z postkomunistami, z wszystkim co najgorsze, i to jest jego wina. Zdradził ideały "Solidarności" i teraz on się odzywa, czuje się obrażony tym, że mając w ręku możliwość naprawy Polski po 1989 roku, zaniechał tego”.

Za Wałęsą wstawił się Jan Rokita. — Jestem wstrząśnięty tym, co pan minister obrony narodowej powiedział o byłym prezydencie Polski. Mówienie o Lechu Wałęsie takim językiem, językiem zdrady narodowej, o polskim bohaterze narodowym, jest czymś obrażającym moje poczucie patriotyzmu — zaznaczył polityk Platformy.

Były prezydent Lech Wałęsa zapowiedział wczoraj, że prawdopodobnie podejmie kroki prawne przeciwko Aleksandrowi Szczygle. Podkreślił, że w czasie swojej prezydentury czynił wszystko, „na co było go stać".

— Na razie to oni takimi ocenami zdradzają i niszczą wszystko, co ja zbudowałem i ruch "Solidarności" zbudował. Czy oni byliby dzisiaj posłami, prezydentami i premierami, gdybym ja wtedy nie wywalczył wolności? — mówił Wałęsa.

Przypomnijmy, posłowie PiS: Jolanta Szczypińska i Karol Karski złożyli zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Lecha Wałęsę. W ich ocenie były prezydent, komentując w TVN 24 raport z weryfikacji WSI, znieważył obecnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, nazywając go „durniem”.

Aleksander Szczygło, pytany w radiowej audycji o to, czy oficerowie ujawnieni w raporcie byli przestępcami, mówił: — Od tego, żeby stwierdzić, że ktoś jest przestępcą, jest sąd. (…) W każdym tego rodzaju raporcie, również NIK, przyjmuje się założenie, że nie każde działanie ma charakter przestępczy, ale duża część tych działań może mieć charakter nieprawidłowości — wyjaśniał. — Trzymam się litery prawa — dodał.

Zdaniem szefa MON, zarówno rozwiązanie WSI, jak i opublikowany raport przyczynią się do zwiększenia „poziomu bezpieczeństwa Polski”.

Optymizmu Szczygły nie podziela Andrzej Lepper. Według niego, raport zawiera „za mało konkretów, faktów, dowodów, a za dużo insynuacji". Wicepremier zarzucił raportowi m.in. brak obiektywizmu. Stwierdził również, że Antoni Macierewicz „już nigdy nie powinien zajmować się takimi sprawami".

— Jeżeli to się potwierdzi co ja wiem dzisiaj, jeżeli środki przekazu to pokażą jutro, to pan Macierewicz świadomie wprowadził w błąd głowę państwa i pan prezydent powinien wyciągnąć daleko idące konsekwencje — mówił Lepper w programie „Kawa na ławę” w TVN. Zapytany, w jakiej sprawie Macierewicz miał wprowadzić prezydenta w błąd, odrzekł enigmatycznie, że „kaliber będzie bardzo wysoki".

(M.S.)



Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach