16 sierpnia 2007 r.
Jerzy Szmajdziński w radiowych „Sygnałach Dnia” zapewnił, że Sojusz Lewicy Demokratycznej opowiada się za powołaniem dwóch komisji śledczych. Na zwołanej dziś przed południem konferencji prasowej szef klubu SLD zapowiedział, że przed najbliższym posiedzeniem Sejmu (22-24 sierpnia) Sojusz złoży wniosek o powołanie komisji śledczej w sprawie akcji CBA w resorcie rolnictwa.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
SLD chce także, aby na tym samym posiedzeniu posłowie zajęli się wnioskiem o komisję śledczą w sprawie śmierci Barbary Blidy.
— Dzisiaj potrzebne są komisje śledcze, które mogą błyskawicznie w podstawowych sprawach pozwolić opinii publicznej wyrobić sobie opinię, co jest prawdą, czy w sprawie Barbary Blidy kłamie Janusz Kaczmarek, czy Zbigniew Ziobro, który mówił, że nigdy nic o tej sprawie nie wiedział, że nigdy tą sprawą nie kierował. To jest prosta konfrontacja, tylko te zeznania muszą być pod rygorami kodeksu karnego — powiedział przewodniczący Klubu Parlamentarnego SLD na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia.
Zdaniem posła Sojuszu powołanie komisji śledczych, a potem przeprowadzenie jak najszybszych przedterminowych wyborów parlamentarnych, to jedyna szansa na poprawę trudnej sytuacji politycznej w kraju. — Wyjście z kryzysu politycznego powinno odbyć się poprzez jak najszybsze odbycie wyborów, jesienią tego roku. Nie ma mowy o wyborach wiosennych — mówił Szmajdziński na konferencji prasowej w Sejmie. Według szefa klubu SLD prace komisji śledczych w niczym nie będą przeszkadzać ewentualnej kampanii wyborczej do parlamentu.
W radiowej Jedynce Szmajdziński stwierdził, że koniecznie jest „stworzenie warunków do tego, żeby wybory odbyły się we właściwy sposób”.
— Jeśli Jarosław Kaczyński mówi: to nie będą wybory, to będzie plebiscyt, kto jest za walką z przestępczością, z korupcją, no to my mówimy: żeby wyborca mógł podjąć tę decyzję, mamy na stole dwie afery i wyjaśnijmy, czy podejmowano decyzje zgodnie z prawem, czy bezprawnie. To w interesie PiS-u, w interesie tych wyborów, w interesie Polski jest pokazanie tych rzeczy. Czy to będzie przeszkadzało prokuratorom? Nie, bo nie przeszkadzało PiS-owi, Platformie przesłuchiwać prezydenta, kandydata na prezydenta, Włodzimierza Cimoszewicza w toku kampanii prezydenckiej — wyjaśnił polityk SLD w „Sygnałach Dnia”.
Zapytany o Aleksandra Kwaśniewskiego Szmajdziński przyznał, że były prezydent „pracuje, (…) spotyka się i konsultuje z ludźmi, którzy tworzą różne fragmenty programu lewicy”.
Szmajdziński zapowiedział też, że w poniedziałek rozpoczną się publiczne prace nad programem oraz odbędzie się dyskusja o podstawowych założeniach udziału LiD w wyborach. Spotkanie to zakończy się konferencją prasową, w trakcie której Aleksander Kwaśniewski przedstawi wizję kampanii wyborczej Lewicy i Demokratów.
(źródło: M.S.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach