20 marca 2007 r.
Ruszają szybkie procedury w sprawach gospodarczych. Od dziś zaczynają działać tzw. szybkie sądy gospodarcze, które mają ekspresowo załatwiać spory między kontrahentami, zwłaszcza dotyczące egzekucji długów. Obecnie procesy gospodarcze trwają średnio trzy lata. Dzięki szybkim sądom gospodarczym czas ten może zostać znacznie skrócony.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
Przedstawiciele resortu sprawiedliwości zaprezentowali dziś na konferencji prasowej pakiet działań mających usprawnić rozpatrywanie spraw gospodarczych. Wśród wielu udogodnień najważniejszym jest skrócenie czasu procedowania.
— Od dawna dla wszystkich było jasne, że jedną z głównych chorób polskiego wymiaru sprawiedliwości jest przewlekłość postępowania. Toczące się latami sprawy cywilne, karne i gospodarcze powodowały, że ludzie tracili wiarę w wymiar sprawiedliwości, w sens dochodzenia swoich należności, praw — powiedział Zbigniew Ziobro i dodał: — Ustawa weszła w życie i od dnia dzisiejszego rozpoczyna się nowy sposób procedowania w sprawach gospodarczych w polskich sądach, sposób procedowania, który gwarantuje znacznie szybsze rozpatrywanie spraw.
Obecnie, jeżeli jakieś przedsiębiorstwo w Polsce chce dochodzić swoich wierzytelności przed sądem, musi się liczyć z tym, że potrwa to średnio 1000 dni. Dla porównania: w innych krajach europejskich postępowanie przed sądem trwa 40, 50 lub 80 dni. 1000 dni to swoisty rekord. Takie wyniki osiągają niektóre kraje afrykańskie. Ministerstwo Sprawiedliwości zamierza w taki sposób znowelizować kodeks postępowania cywilnego, by ten czas skrócić o połowę (do 500 dni).
Zdaniem szefa resortu przyczyni się to do zwiększenia poczucia bezpieczeństwa wśród przedsiębiorców i sprawi, że zagraniczni inwestorzy będą chętniej lokować swoje inwestycje w Polsce: — Sądy, które będą działać szybko i sprawnie, będą gwarantować bezpieczeństwo obrotu gospodarczego tym, którzy chcą w sposób uczciwy inwestować środki finansowe w Polsce.
Jedną z głównych obaw zagranicznych inwestorów jest dziś to, że trafią w Polsce na nieuczciwych partnerów gospodarczych i nie będą mogli dochodzić swoich praw przed sądem. Ustawa, która wchodzi w życie, jest w opinii ministra odpowiedzią na te obawy. — Służy temu, aby przedsiębiorcy byli pewni, że sądy będą stać na straży ich interesów wtedy, kiedy będą dochodzić w nich swoich należności — ocenił Ziobro.
Jak wyjaśnił wiceminister sprawiedliwości Andrzej Kryże, nowe rozwiązania precyzują przepisy i usuwają te, które spowalniały postęp spraw. Jedną ze zmian jest obowiązek wskazania przez strony już w pierwszych pismach procesowych wszystkich wniosków dowodowych, na które będą się powoływały, oraz możliwość ukarania grzywną strony lub pełnomocnika, gdy w sytuacji np. wyimaginowanej choroby zmusi sąd do przesunięcia terminu sprawy.
(M.S.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach