11 czerwca 2007 r.
Działacze Ligi Polskich Rodzin z Mazowsza buntują się przeciwko władzom partii, zarzucając im nepotyzm i koteryjność. Domagają się zwołania nadzwyczajnego zjazdu partii i głowy Wojciecha Wierzejskiego — pisze „Rzeczpospolita”.
Uwaga: artykuł który czytasz ma ponad 3 miesiące.
R E K L A M A
W Internecie krąży deklaracja pt. „Odpowiedzialność i czyn", którą swoim nazwiskiem firmuje działacz LPR z Płońska, radny sejmiku mazowieckiego, Marian Brudzyński. Według niego pod deklaracją podpisało się już 74 działaczy Ligi. Sygnatariusze apelu — jak podkreśla gazeta — są głęboko rozczarowani efektami pracy swoich partyjnych liderów i wskazują winnych. Jednym z nich jest wiceszef partii Wojciech Wierzejski.
„W wielu decyzjach personalnych można się dopatrywać nepotyzmu i koteryjności" – czytamy w deklaracji. W ocenie „Rzeczpospolitej" jest to ewidentna aluzja do mającego się odbyć w sobotę zjazdu, na którym warszawscy delegaci wybiorą szefa lokalnych struktur. Stanowisko to ma objąć poseł Szymon Pawłowski, szwagier Wierzejskiego.
Brudzyński nie zamierza opuścić szeregów Ligi. Zapowiada natomiast, że będzie działał w silnej wewnątrzpartyjnej opozycji, która już teraz, w sobotę, będzie dążyła do zerwania zjazdu na Mazowszu.
(źródło: „Rzeczpospolita”)
(M.S.)
Copyright © TaxNet Sp. z o.o. w Tychach